Rossmann, Babydream fur Mama, Wohlfuhl-Bad (Balsam do kąpieli)

21:04 Pepa 32 Comments

Jakiś czas temu skuszona baardzo pozytywnymi recenzjami włosomaniaczek i wizażanek kupiłam balsam do kąpieli Babydream fur Mama. I to nie przy okazji... jechałam po niego specjalnie do Rossmanna :). Kupiłam go głównie z myślą o włosach, ale pomyślałam że jeżeli się nie sprawdzi jako szampon to trudno - zużyję go przecież do mycia ciała! Jednak okazało się to nie takie proste...
Opis producenta:
Balsam o działaniu pielęgnującym i relaksującym. Balsam zawiera proteiny serwatkowe oraz duże ilosci naturalnych olejów roślinnych o silnym działaniu nawilżającym. Produkt nie zawiera olejów mineralnych i silikonowych, nie zawiera barwników i konserwantów. 


Skład:
Cena:
10 zł/500 ml

Dostępność:
Rossmann

Opakowanie:
I tu się zaczyna... Wielka, wyślizgująca się z rąk butla z wielkim lejem, który skutecznie uniemożliwia wygodne dozowanie kosmetyku. Balsam do mycia wylewa się z leja, cieknie po opakowaniu, które po dwóch dniach jest całe obklejone. Musiałam je dłuugo myć, żeby zrobić zdjęcie do tego wpisu. Wyglądało okropnie. To samo dzieje się z oliwką.
Konsystencja:
Rzadka i lejąca. Jak lekko zagęszczone mleko.

Zapach:
Szczerze mówiąc zaczął mnie drażnić.

Jako szampon:
  • użyłam tylko raz i musiałam odstawić, bo strasznie swędziała mnie po nim głowa
  • włosy były matowe i sianowate
  • słabo się pienił
Do mycia ciała:
  • lejąca konsystencja
  • bardzo niedopracowane i nieporęczne opakowanie, które utrudnia aplikację: połowa balsamu ścieka po butelce, w efekcie czego opakowanie wyślizguje się z rąk i robi się coraz bardziej obklejone
  • słabo się pieni
  • mógłby lepiej oczyszczać
  • zapach, który zaczął mnie bardzo drażnić
  • pomimo dobrych chęci po tygodniu kosmetyk wylądował w kącie szafki i nie mam pojęcia, jak uda mi się go zużyć... zaczęłam myć nim pędzle, ale to dość duże opakowanie i pewnie jeszcze dłuugo będę musiała je oglądać
Czy kupię ponownie?
O nie! Nie mogę się nadziwić tym pozytywnym opiniom. To jeden z najgorszych kosmetyków jakie miałam. Nie jestem w stanie go nawet zużyć do mycia ciała. Dla mnie to przereklamowany bubel.

32 komentarze:

  1. szkoda, że okazał się być nie fajny, bo też tyle pozytywów o nim czytałam,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co jest ze mną nie tak, ale większość rzeczy polecanych przez włosomaniaczki i wychwalanych na wizażu u mnie średnio się sprawdza ;/

      Usuń
  2. Nalej do jakiegoś pojemnika z pompką i używaj jako mydła do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to jest pomysł, ale dziś jak czyściłam to opakowanie to zapach mnie odrzucał ;/. to pewnie przez oliwkę babydream, którą byłam początkowo zachwycona, a teraz już męczę...

      Usuń
  3. Dobrze wiedzieć czego unikać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam szczerze, że jestem trochę skołowana, bo tyle osób go wychwala a ja nie widzę w nim żadnych plusów. wolę fajnie pieniące się, pachnące żele pod prysznic. może po prostu nie podpasował mi tego typu produkt

      Usuń
  4. też czytam po raz pierwszy negatywną opinie o nim :) ja jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś nigdy mnie nie korcił ten balsam i widzę,że dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie już w ogóle Babydream nie korci, raczej już nie sięgnę po żaden kosmetyk. wracam do HiPPa :)

      Usuń
  6. Też nie miałam i jakoś mnie nic nie zachęca, aby było odwrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u Ciebie jako pierwszej o nim czytam,ale raczej bym nie kupiła takiego kosmetyku do mycia włosów. Wolę takie,które znam,bo niestety,moja główka jest wybredna.

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie on już od dawna nie kusi - a już tym bardziej do włosów. jedynie w olejek z tej serii zainwestuję.
    PS. Pepcia, obraziłaś się na mnie? bo bylas u mnie taka aktywna, a ostatnio nie widuję Cię u siebie i zaczęłam sie zastanawiać... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widzę go po prostu w najnowszych wpisach. dodawałam go przecież i nie mam pojęcia czemu ;/. wczoraj próbowałam wejść prosto z adresu ale zapomniałam oczywiście, a przeglądarka mi nie chciała podpowiedzieć ;p

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  9. Nie miałam i raczej nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  10. No patrz, a tyle dobrego się o nim słyszało!

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam go jeszcze, nie skuszę się raczej, na Twoim miejscu dodałabym do niego jakieś olejki.

    OdpowiedzUsuń
  12. A wyglądał tak zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no nie każdemu wszystko pasuje. Też jestem na to dobrym przykładem ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam ten dla dziei u mnie się sprawdził fakt denerwwało mnie to że mało się pienił ,zawsze możesz pędzle w im prać a jak nie t podłogę umyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do pędzli się nadaje, bo są po nim miękkie :)

      Usuń
  15. Tak obrazowo to opisałaś, że miałam przed oczami obraz ślizgającej się w wannie butli z olbrzymim lejem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. który wypluwa wszystko na boki niczym gejzer :D. zapomniałam dodać, że pobrudziłam nim całą wannę i kawałek pralki ;p

      Usuń
    2. O właśnie tak to sobie wyobraziłam ;)
      PS. pralka też zapragnęła nawilżenia ;)

      Usuń
  16. ja kupiłam szampon, zachęcona recenzją na którymś z blogów :) zobaczymy zobaczymy :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na recenzje włosomaniaczek już biorę sobie poprawkę... chociaż całkiem niedawno znowu mi odbiło i kupiłam zwykły szampon familijny z pokrzywą za 2 zł. na szczęście strata niewielka ;p

      Usuń
  17. Tej wersji dla mam nie miałam jeszcze, póki co używam olejku z Babydream, ale w niebieskim opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jest możliwość, że pokażesz nam jak wyglądasz ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślałam już o tym. Nie jestem zwolenniczką cykania sobie samej zdjęć, opisałam jaki mam rodzaj włosów, typ cery, ale z drugiej strony musiałabym siebie pokazać, żeby dostarczyć więcej informacji o sobie - w kontekście tego, czy ktoś może w ogóle rozpatrywać te recenzje pod swoim kątem :)

      Usuń
    2. Jak tak przeglądam to mam same zdjęcia jak łażę po górach, jeżdżę rowerem itp. Będę musiała chyba jakieś zrobić takie hmmm blogowe bardziej

      Usuń