Lek na trądzik: maść Benzacne!
Kto ma lub miał problemy z cerą dobrze wie, jak trądzik potrafi uprzykrzyć życie i zaniżyć samoocenę. Jesteśmy w stanie wydać dużo pieniędzy na dermokosmetyki, których rola czasami ogranicza się tylko do tego, że szkodzą naszej cerze mniej niż zwykłe drogeryjne kremy lub kupujemy wątpliwej jakości punktowe preparaty na wypryski. Przeglądając kiedyś nowe posty na Facebooku natrafiłam na wątek, w którym pewna blogerka radziła innej, żeby spróbowała maści Benzacne. Moja cera nie była wtedy w najlepszym stanie i byłam gotowa spróbować wszystkiego, żeby tylko powstrzymać pojawianie się nowych wyprysków. Znacie to? Jeszcze tego samego dnia pobiegłam do apteki i kupiłam maść z 5% zawartością nadltenku benzoilu, czyli tę słabszą wersję (jest jeszcze 10%). Ku mojemu zaskoczeniu i radości, lek kosztował tylko 10 złotych. Maści Benzacne używam już pół roku. Zużycie jest takie jak widzicie na zdjęciach. Zdążyłam już wyrobić sobie o niej opinię. Jeśli jesteście ciekawe jak się sprawdza, zapraszam do przeczytania całości recenzji!


