Cienie do powiek Mariza - grafitowa czerń i czekolada

17:19 Pepa 45 Comments

Były sobie dwie paletki z Astora... Muszę się przyznać, że jedyne paletki, które posiadam. Jak na blogerkę urodową moja kolorówka jest bardzo skromna. Na co dzień lubię delikatny makijaż. Wiosną i latem rezygnuję z podkładu, podkreślam tylko oczy. Bardzo lubię moje cienie z Astora, jednak mają one małą wadę: w paletkach brakuje takiego wyrazistego, ciemnego koloru, który często przydaje się do wieczorowego makijażu.

Buszując w kosmetykach teściowej odkryłam, że szary bardzo ładnie łączy się z fioletami. Już miałam wybrać się do drogerii w poszukiwaniu szarego lub czarnego cienia (nie byłam zdecydowana), gdy napisała do mnie Agnieszka z propozycją współpracy. Przypomniało mi się, że jakiś czas temu zarejestrowałam się jako konsultantka Marizy. W ramach blogowej współpracy nawiązanej z mariza-nasze-kosmetyki.blogspot.com mogłam wybrać sobie produkty do testowania o wartości 50 zł. Tym sposobem mój skromny arsenał kolorówki (KLIK) poszerzył się m.in. o satynowy cień do powiek w kolorze grafitowej czerni i matowy cień w kolorze czekolady.

Pierwsze wrażenie
Na początku zaskoczyło mnie to, że cienie są mięciutkie i dobrze napigmentowane. Nie wiem dlaczego ale w katalogu wyglądały mi na "twardziele", które nie będą malowały.
Na szczęście pozytywnie się rozczarowałam. Zresztą... zobaczcie same! :)

Matowy cień do powiek - czekolada
Długo szukałam brązowego cienia w chłodnym odcieniu. Zawiodłam się, gdy zobaczyłam czekoladę po raz pierwszy. Pomyślałam - oho, następny rudzielec!

Znów się pomyliłam :). Po rozprowadzeniu na dłoni czekoladowy okazał się moim wymarzonym odcieniem. W dodatku jest dobrze napigmentowany i łatwo się aplikuje.
Oto co powstało w wyniku zmieszania tego cienia z drugim (cielisty) i czwartym (złoty) kolorem z paletki Astor Sahara Gold. Wybaczcie brak makijażowych zdolności. Najpierw pomalowałam się tak na szybko, a później dopiero wpadłam na pomysł, że mogę przecież już zrobić zdjęcie do recenzji. Cień fajnie pasuje do pozostałych kolorów z mojej paletki i jestem z niego zadowolona!
Cena katalogowa: 13,90 9,90 zł/ 3g
Cena dla konsultantek: 6,93 zł
Odcień: czekolada 0044

Satynowy cień do powiek - grafitowa czerń
W katalogu cień wyglądał na ciemniejszy. W rzeczywistości okazał się bardziej szary niż czarny. Ja osobiście jestem zadowolona z tego odcienia. Prezentuje się tak...
Cień ładnie połyskuje i nie ma wielkich drobin brokatu, których nie lubię. Jest taki lekko metaliczny. Dokładnie taki, jakiego szukałam.
Poniżej mój makijaż, do którego wykorzystałam grafitową czerń Marizy oraz moją paletkę Astor Everyday Poetry.
Cena katalogowa: 14,50/ 3g
Cena dla konsultantek: 10,15 zł
Odcień: grafitowa czerń 5777

Podsumowanie
Plusy:
  • dobrze napigmentowane
  • miękkie
  • łatwe w aplikacji
  • dużo cienia w opakowaniu
  • bardzo ładne odcienie
  • satynowy cień ładnie połyskuje, nie ma w nim wielkich brokatowych drobin
  • okrągłe, odkręcane opakowanie - dobre rozwiązanie, bo często urywają mi się wieczka
  • przystępne ceny
  • nie zauważyłam, żeby się osypywały
  • nie zbierają się w załamaniu oka
Minusy:
  • pod koniec dnia znikają z oka, czyli są średnio trwałe... ale imprezę spokojnie wytrzymają :)
  • trochę się pylą
  • do ceny należy doliczyć wysyłkę 16 zł jeżeli chciałybyście je zamówić (chyba że zrobicie zakupy za 200 zł w cenach katalogowych, ale jak dla mnie ten próg cenowy do otrzymania darmowej wysyłki jest kosmiczny)
Chętnie wypróbowałabym inne cienie z katalogu. Spodobało mi się kilka kolorów. Chciałabym zamówić, ale trochę denerwuje mnie dodatkowy koszt wysyłki. Zamówię, gdy uzbiera mi się więcej produktów. Jeżeli również chciałybyście zostać konsultantkami Marizy, możecie zarejestrować się bezpośrednio na stronie lub dołączyć do mojej grupy i kliknąć na przycisk w zakładce Dołącz do Klubu Mariza. Umieściłam tam także link do aktualnego katalogu kosmetyków.

Fakt, że otrzymałam te kosmetyki do testowania nie wpłynął na rzetelność mojej opinii!

Dziękuję firmie Mariza oraz mariza-nasze-kosmetyki.blogspot.com za bardzo miłą współpracę i ekspresową wysyłkę. Niedługo podzielę się z Wami recenzjami różu i pryzmy, które również otrzymałam do testowania.

45 komentarzy:

  1. ta czekolada jest zjawiskowa ;) ojj, już ja bym ją wzięła w obroty ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem z tych cieni zadowolona. Mam na razie trzy, ale chyba na tym sie nie skończy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też się raczej nie skończy. już planuję zakup satynowej bieli i może jeszcze jagodowy sorbet hmmm :)

      Usuń
  3. Całkiem nieźle wyglądają te cienie :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekolada bardzo mi się podoba :) Szczególnie na Twoich ślicznych oczkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądają na Twoich oczach. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cienie wyglądają bosko, szczególnie ten drugi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podobają mi się... teraz chce je jeszcze bardziej :P

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię te cienie z Astor a z Marizy widzę ze są śliczne, skuszę się chyba nawet na takie same bo to są moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam! ja je wzięłam, bo są bardzo uniwersalne i można kombinować na wiele sposobów :)

      Usuń
  9. To Ci się poszczęściło :) Ten ostatni mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekoladka stanowczo przemawia do mnie
    Przyznam bez bicia,że kosmetyków Mariza nie miałam okazji
    uzywać, moze dlatego że w pobliżu nie bylo żadnej konsultantki

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę że cienie nienajgorsze :D
    Nie miałam jeszcze żadnego z Marizy

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne odcienie są! Czekoladka mi się bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej, pięknie Ci wyszły zdjęcia makijażów, które są proste i ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odcienie bardzo mi się podobają (typowo w moim guście ;)
    No i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam te cienie z astora :) A co do tych z marizy to strasznie mi się ten brązowy podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Grafit bardzo mi się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie kolory cieni lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja raczej nie używam cieni, ale te ładnie się prezentują :)
    zaczynam swoją przygodę z blogiem i chciałabym Cię zaprosić do siebie :) http://mamaowszystkim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. ja nie używam cieni do powiek :) ale te mają swietne kolorki :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekolada bardzo mi się podoba ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekoladowy jest świetny ! ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekolada wygląda bardzo fajnie, szkoda tylko, że znika szybko z oka:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trwałość nie jest zła. cień bez bazy trzyma się tak około 6 h u mnie, więc nie ma tragedii :)

      Usuń
  23. Jak nigdy marizy nie lubiłam, tak te kolory cieni są genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ładne kolory,podobają mi się :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Oba kolory bardzo ładnie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładne kolorki :)

    Zapraszam do wzajemnego obserwowania ;)
    Oraz na WAKACYJNE ROZDANIE na www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem u Ciebie pierwszy raz i na pewno będę wpadać częściej.
    Bardzo lubię czytać ciekawe treści,a tym bardziej uwielbiam zdjęcia i to nieważne, czy z dnia codziennego, mody czy kosmetyku. Pozdrawiam

    Zapraszam również do mnie na konkurs z okazji 1 urodzin mojego bloga ;) www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Grafitowa czerń jest śliczna <3

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo ładnie wyglądają na oku, zdziwiona jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam styczności z kolorówką Marizy, ale kusi :)
    ps. uroczy avatar :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ten czekoladowy cień przepięknie wygląda na oku, pasuje do każdej karnacji i każdego koloru oczka :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładnie prezentujesz swoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Te zdjęcia to owoc mojej walki z Photoshopem. Przyznam, że łatwo nie było na początku :D

      Usuń
  33. Pięknie wygląda Twoje oko wymalowane :)

    Paletkę z Astora też mam ale z różem i złotem.

    OdpowiedzUsuń