Wibo, Last&Shine - czyli o tym, że niska cena nie wyklucza dobrej jakości!

12:03 Pepa 39 Comments

Dziś przygotowałam dla Was recenzję mojego ulubionego lakieru do paznokci. Kiedyś pisałam Wam o tym, że nie lubię swoich paznokci i nie będę ich tu pokazywać. Mam dłonie jak dziecko w podstawówce, mój rozmiar pierścionka to... 8. To chyba mówi samo za siebie. Wpisów o zdobieniu paznokci z pewnością nie planuję, bo jak widzicie mam małe pole do popisu i zostawiam to osobom, które mają ku temu odpowiednie warunki. Ale recenzja to co innego :)
Moje paznokcie nie dość, że są mikroskopijne to w dodatku bardzo delikatne, miękkie i podatne na uszkodzenia. Lubią się rozdwajać.
Gdy zabieram się za porządki w domu to wystarczy, że pomoczę je trochę w wodzie z płynem i już łamią się na potęgę. Takie już są i niewiele da się z tym zrobić. Mogę tylko pomalować je jednolitym lakierem, żeby wyglądały schludnie i były twardsze.

Długo szukałam lakieru, który będzie ładnie krył nie podkreślając przy tym nierówności płytki i długo się trzymał. Wibo wybrał mi mój chłopak dlatego, że podobał mu się kolor. Początkowo nie byłam przekonana, bo zawsze wybierałam jasne kolory, żeby optycznie powiększyć płytkę, ale to był strzał w 10!
Opis producenta:
Last & Shine

Formuła wysokiego połysku
  • niezwykle gęsty i trwały lakier
  • precyzyjny pędzelek
  • trwałość i blask lakieru na 5 dni!
Last & Shine to lakier formułą wysokiego połysku, przygotowany z myślą o osobach, które stawiają na trwałość i połysk lakieru. Wyjątkowo trwałe, nasycone pigmentami kolory o przedłużonej trwałości do 5 dni. Wygodny pędzelek umożliwia szybką i sprawną aplikację o jednolitej powierzchni płytki bez smug. Dzięki zwartej formule odporne są na uderzenia, ścieranie oraz działanie detergentów. Nie zawiera substancji przyspieszających degradację paznokci.

Cena:
około 6 zł/ 8,5 ml

Kolor:
nr 2

Czary mary plusku plusku przechodzimy do recenzji :D
Plusy:
  • TRWAŁOŚĆ!!! - miałam już różne lakiery. W mojej szafce mieszkają Astory, Max Factory, Rimmele, Maybelline i... żaden nie trzymał się tyle ile ten lakier z Wibo. Na drugi dzień już zazwyczaj lakier odpryskiwał, a ten trzyma się faktycznie około 4-5 dni pomimo mycia naczyń, sprzątania, moczenia się godzinami w basenie z chlorowaną wodą ;)
  • ukrywa nierówności płytki
  • ma ładny połysk
  • dobrze kryje
  • nie robi smug
  • uwielbiam jego kolor - od zawsze kojarzył mi się z błękitną wodą w basenie
  • wygodny, klasyczny pędzelek, którym łatwo mi pomalować te moje małe paznokietki
  • wydajność - buteleczka tego lakieru starczyła mi na pół roku
  • dobrze łączy się z innymi lakierami
  • szybko wysycha na paznokciach - uwielbiam go za to!
  • bardzo niska cena!
Minusy:
  • niebieski to dość agresywny kolor, który lubi odbarwiać płytkę, dlatego konieczne jest położenie bazy na paznokcie!
Czy kupię ponownie?
Niedawno kupiłam sobie nową buteleczkę lakieru w tym samym kolorze. Bardzo go lubię i cały czas maluję nim paznokcie. Dla urozmaicenia czasem nakładam jedną warstwę tego lakieru i drugą niebieskiego lakieru Wibo Glamour Nails. Całość pokrywam ultrafioletowym preparatem do paznokci.
Na ładnych paznokciach lakier musi prezentować się cudownie! Nie sugerujcie się moimi mini ratkami ;). Ostatnio mają manię łamania i musiałam je spiłować do zera. Zobaczcie tutaj: KLIK i KLIK

39 komentarzy:

  1. do tej pory strasznie przyczajałam się na lakiery z tej firmy, więc chyba w koncu się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam! na ładnych paznokciach to musi być efekt wow! w sumie chętnie bym zobaczyła ;)

      Usuń
  2. świetny kolor, aż wstyd przyznać ja jeszcze nie mam żadnego z Wibo ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam ten lakier wibo ale w innym kolorze, brązowy z drobinkami złota, też lubię ten lakier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama lubi takie odcienie, kupię jej :D

      Usuń
  4. Fajny pomysł na zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, chciałam je jakoś inaczej uatrakcyjnić... ;)

      Usuń
  5. Jak tylko wroce z Niemiec, wybieram sie do Rossmanna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie na niebieski kolor się nie skuszę, ale na jakiś inny, czemu nie ;)
    Jeśli masz nierówną płytkę paznokcia, co ja nazywam 'falami Dunaju' ;) proponuję krótki romans z polerką. Ja kupiłam sobie taki bloczek za kilka złotych (6 lub 7) i przestałam wstydzić się swoich pazurków. Kolorowe lakiery tylko wzmagały efekt, teraz mam gładkie i bardzo je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chodzi o to, tylko o rozdwajanie ;/. przez to paznokcie przy końcach są cieńsze. skończył mi się krem do rąk z Neutrogeny który mi pomagał w tej kwestii i muszę w coś zainwestować ;p

      Usuń
    2. a polerkę mam tylko w sumie już się trochę zużyła. też muszę kupić :)

      Usuń
    3. Na rozdwajanie niestety nie mam recepty. A gdy tylko wyhoduję sobie dłuższe pazurki, po krótkim czasie radości zaczynają właśnie się rozdwajać. Wtedy obcinam je 'na zero'. Jeśli sprawdzi się u Ciebie jakiś kosmetyczny wynalazek, to daj proszę znać, chętni też wypróbuję (:

      Usuń
  7. Ładny kolorek :) Szczerze mówiąc, po Wibo nie spodziewałabym się dobrej jakości (mam złe doświadczenia), a tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam jeszcze jeden lakier z Wibo z którego byłam bardzo zadowolona: http://wibo.pl/images/products/paznokcie/lakiery_odzywki/lakier_extreme_nails/Lakier_Extreme_Nails_nr_492.jpg

      niestety już się skończył ;p

      też nie spodziewałam się dobrej jakości po lakierach w tej cenie a tu proszę...

      Usuń
  8. ja z odcieni niebieskiego ostatnio wybralam piasek :) ale swietny pomysl na zdjecia, zeby oddac charakter koloru w wodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc to chciałam trochę zamaskować tym ich brzydotę :D

      Usuń
    2. wiem jak jest, ale na blogu chcę mieć ładne zdjęcia mimo wszystko :)

      Usuń
  9. Lakiery Wibo uwielbiam! Mam ich kilka i żaden nie zawodzi. Każdy trzyma się długo. A ten kolor jest piękny :) P.S Też bym się tak popluskała w wodzie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajniutki kolorek :) Pasuję do wodnych klimatów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham kolor niebieski, najchętniej to nie wiem..zamieniłabym się w smerfa,żeby tylko było dużo niebieskiego!

    Zapraszam do mnie: Dziennik-Filologa. Stay COOL!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny, nie używałam go nigdy, ale za tę cenę chyba się skuszę!:) Ostatnio kupiłam Rimmela za ok. 20zł i trzyma max 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze nie wierzyłam, że istnieje lakier, który wytrzyma na paznokciach dłużej niż 2 dni ;o
    Chyba polecę kupić!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorek ładny a seria Wibo Glamour Nails jest bardzo dobra, mam kilka kolorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chcę sobie dokupić jeszcze jakieś :D

      Usuń
  15. ładny kolorek i fajnie że taki trwały jest ten lakier ;) z racji że woelbię niebieskości na paznokciach- pewnie kupię ten lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za niebieskim, ale ten jest spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tej serii nie mam jeszcze żadnego lakieru, ale niebieskie bardzo lubię, więc kto wie może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny kolor. nie mialam zadnego lakieru z wibo.
    skoro masz takie drobne paluszki, to pewnie jesteś ogolnie niska i drobna? :)
    zdecydowanie wolalabym mieć rozmiar 8 niż 17 :/ ja mam bardzo grube kości...

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny kolorek! Z Wibo lakiery lubię, więc przy okazji rzucę na nie okiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twój rozmiar pierścionka to 8? A mój 7 ;] Moja siostra ma jeszcze chudsze palce ;p

    Kiedyś mi to przeszkadzało, ale teraz uważam, że drobna rączka i paluszki są sweet. Jakoś nie uśmiechałoby mi się nosić obrączkę o 3-4 rozmiary mniejszą od mojego chłopa ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też pogodziłam się już dawno z takimi rzeczami :). szkoda tylko czasem jak spodoba mi się jakiś pierścionek i tego rozmiaru nie ma. w aparcie, kruku itp. wybór pierścionków w moim rozmiarze jest bardzo ograniczony, a wręcz nie ma... najmniejsze jakie udało mi się dostać to 10 :D. a i tak było ich malutko, z 6 sztuk w porywach

      Usuń
  21. Ja lakierów z Wibo dobrze nie wspominam - ciągłe, naprawdę CIĄGŁE, odbijanie się wzorków na paznokciu od pościeli pomimo kilkugodzinnego schnięcia, niska trwałość 2-3 dni i w niektórych kolorach musiałam nakładać aż 3 warstwy. Dałam sobie z nimi spokój, teraz buszuję pośród Miss Selene i Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedyś taki lakier z Wibo, ale był ze zwykłej serii. z tym LAST&SHINE się tak nie dzieje... przynajmniej z tym kolorem ;)

      Usuń
  22. Pepa ja Ci zazdroszczę bo zawsze chciałam mieć małe dłonie, a tymczasem wyglądają jak grabie bo mam długie palce i ogólnie duże dłonie. Wolę takie malutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się mocno zraziłam do lakierów Wibo po zakupie top coat, który sam z siebie schodził płatami. Mimo że kolor jest fajny, nie kupiłabym go.

    OdpowiedzUsuń