Mariza, Rozświetlająca pryzma do twarzy nr 10

15:51 Pepa 44 Comments

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z Agnieszką z http://mariza-nasze-kosmetyki.blogspot.com/. Dla przypomnienia kosmetyki, które znajdowały się w paczce: KLIK. Były już recenzje cieni, różu do policzków... została jeszcze rozświetlająca pryzma do twarzy, o której dziś Wam trochę napiszę.
Opis producenta:
Pięć kolorów zamkniętych w jednym produkcie pozwala na idealne dopasowanie się kosmetyku do każdej karnacji. Pryzmę możesz stosować jako róż, puder rozświetlający lub cień do powiek.
Twarz modeluj poprzez zmieszanie wszystkich lub tylko wybranych kolorów za pomocą dużego pędzla. Aby podkreślić oczy nanieś odpowiedni kolor używając opuszka palca lub małego pędzla. 


Cena:
14,80 zł (10,36 zł dla konsultantek)/ 10 g


Pryzma dostępna jest w dwóch wersjach kolorystycznych: róże lub brązy. Ja wybrałam wersję brązującą. Poniżej możecie zobaczyć, jak prezentują się poszczególne kolory po zmieszaniu i każdy z osobna. Kosmetyku używam jako pudru brązującego, nakładam pryzmę pędzlem podkreślając kości policzkowe.
Plusy:
  • Ładne opakowanie z lusterkiem. Czarne, minimalistyczne... bardzo je lubię!
  • Bardzo przystępna cena!
  • Dzięki temu, że pryzma składa się z ciemniejszych i jaśniejszych pasków, możemy stopniować intensywność bronzera w zależności od naszych potrzeb.
  • Pigmentacja moim zdaniem jest wystarczająca. Efekt widoczny już po jednym pociągnięciu pędzla, a jednocześnie nie zrobimy sobie tym kosmetykiem krzywdy.
  • Równomiernie się nakłada, nie robiąc pomarańczowych placków.
  • Rozświetla kości policzkowe.
Minusy:
  • Pryzma jest dość miałka, przez co przy nakładaniu pędzlem bardzo się pyli (pokazałam to na zdjęciu poniżej).
  • Tonacja... nie jest to do końca chłodny brąz, na którym mi zależało, tylko ciepłe odcienie. Na szczęście nie jest to ceglasty pomarańcz,więc daje dość ładny efekt.
  • Zawiera brokatowe drobinki, więc nie nałożyłabym tego bronzera na całą twarz. Nie przeszkadza mi to, bo pudrów brązujących używam tylko na kości policzkowe.

Podsumowując:
Biorąc pod uwagę niską cenę, jest to bardzo fajny kosmetyk, który warto przetestować. U mnie sprawuje się lepiej niż nieszczęsne kulki z Avonu, dwukolorowy bronzer Miss Sporty i puder brązujący Rimmel Sun Shimmer. Mimo wszystko dalej szukam swojego ideału w chłodniejszych odcieniach brązu i z subtelniejszymi drobinkami. Chyba muszę poczekać aż go wyprodukują, więc póki co chętnie używam pryzmy Marizy dopóki się nie skończy.

Kosmetyk otrzymałam za darmo w ramach współpracy, ale oczywiście fakt ten nie wpłynął na moją opinię. Dziękuję Agnieszce za miły kontakt i możliwość poznania kosmetyków Marizy

Co myślę o kosmetykach Mariza?
To już ostatni kosmetyk Marizy, który dla Was recenzowałam, więc pora na małe podsumowanie. Gdy jeszcze nie prowadziłam bloga, nie wiedziałam o istnieniu tej firmy. Co prawda koleżanka na studiach czasem przynosiła jakieś katalogi i wzorniki lakierów do paznokci, ale szczerze mówiąc średnio mnie to interesowało. Zawsze podchodziłam z rezerwą do kosmetyków katalogowych dlatego, że nie przepadam za taką formą sprzedaży. Wolę pójść do drogerii, pooglądać, potestować i kupić od razu nie płacąc za wysyłkę. Zraziłam się też przez Avon... ładne zdjęcia w katalogach, wysokie ceny i większość bubli, ale o tym innym razem. Wracając do Marizy, to moim zdaniem cienie i pryzma nie powalają na kolana, ale w tej cenie są jak najbardziej ok. Uważam, że są lepsze od drogeryjnych kosmetyków z tej półki cenowej. Dzięki współpracy z Agnieszką wreszcie udało mi się dobrać odpowiedni odcień różu, który stał się moim ulubieńcem i kupię go ponownie. Ten kosmetyk polecam najbardziej! Pozostałe dobrze się u mnie sprawują i cały czas ich używam. Myślę, że są jak najbardziej godne przetestowania, ale szukam dalej. Kolorówka Marizy jest całkiem w porządku jak na kosmetyki w tej cenie :)

44 komentarze:

  1. nawet ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki odcień pasuje wielu osobom. Mnie się osobiście podoba, ale sama nigdy kosmetyków Marizy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. taka nieudana podróba inglota:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam Inglota, ale słyszałam że jest fajny ten bronzer. Dzięki za przypomnienie, on będzie następny w kolejce do testowania :D

      Usuń
    2. jest bardziej aksamitny i lepiej "napigmentowany" , no i nie " kurzy"się jak mariza

      Usuń
  4. fajnie wygląda, ale nie jestem przekonana do brokatu na twarzy, cena świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ma takie złote drobinki... na szczęście u mnie jakoś nie wędrują po całej twarzy.

      Usuń
  5. przyjemny produkt, fajne rozwiązanie 5 kolorów w jednym ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze wiedzieć że są jeszcze fajne produkty za niską cenę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię delikatne drobinki na twarzy, zwłaszcza na wieczór, z racji że jestem konsultantką chętnie zamówię tę pryzmę kiedyś, jak wyzbędę się tej masy tego typu rzeczy które mam ;p zapraszam do zostania konsultantką http://www.strefamariza.pl/index.php?m=partner&tab=register&Sponsor=022149 ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wydaje się taki strasznie ciemny w opakowaniu i przerażający, ale na skórze bardzo ładnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda ciekawie, chyba się skuszę^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo ciekawie, próbowałam kiedyś kosmetyków Marizy i nie zawiodłam się :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. mi trochę mniej przypadły do gustu te kosmetyki marizy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ja za tą cenę, to są bardzo w porządku. Myślałam, że to totalne buble typu Avon i pozytywnie mnie zaskoczyły...

      Usuń
  12. Też niekoniecznie lubię sprzedaż wysyłkową jeśli chodzi o produkty, wolałabym pójść, dotknąć testera itd, ale czasem można zaryzykować, już mi się zdarzyło parę fajnych kosmetyków wybranych tylko na podstawie zdjęc w necie na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię pod tym względem Hebe, bo testerów nie brakuje :). Mogę się nimi brudzić do woli :D

      Usuń
  13. ciekawe połaczenie, tyle kolorów
    tęczowo

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezentuje się bardzo ładnie, ale sama nie jestem przekonana do takich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do końca nie wiem co o niej myśleć. Nie jest zła, ale szału nie robi :)

      Usuń
  15. Szkoda, że jest taka miałka, bo sam odcień wygląda ładnie. Lubię bronzery z drobinkami latem, ładnie podkreślają opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem są świetne i na imprezę. Na codzień chyba zostanę przy samym różu...

      Usuń
  16. Ja nie miałam jeszcze nic z Marizy. Szkoda że pryzma ma taką miałką konsystencję...

    OdpowiedzUsuń
  17. cały czas mam ochotę się zapisać bo mają fajne produkty i nie drogie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zapisałam i to moja pierwsza firma katalogowa, w której jestem. Jeszcze nic nie zamawiałam...

      Usuń
  18. Ogólnie jest całkiem fajna, ale trochę zniechęcają mnie drobinki, toleruje je tylko latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bardzo polubiłam kosmetyki z Marizy, są tanie i na prawdę dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spróbuj bronzera z Lovely. Jest fantastyczny i pomimo, że na opakowaniu jest napisane, że jest to bronzer rozświetlający to jest on całkowicie matowy. Nie da się z nim przesadzić, można swobodnie budować jego intensywność i do tego za 9 zł masz ogromną pojemność bronzera bez pomarańczowych tonów:))) Polecam

    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43282

    Powyżej link do wizażu

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam, ale jakoś mnie nie powaliło. Poza tym firma ma całkiem spoko kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładne kolory :) Nie uzywalam nigdy produktow Mariza, a ciekawa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tej firmy . Chciałabym zobaczyć makijaż z tym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgubiłam Cię, ale znalazłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też ją mam, ale puki co się do niej nie przekonałam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta pryzma od zawsze mnie kusiła jak oglądałam katalog :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydaje sie fajna ta pryzma, chociaz hm ja wole kupic w sklepie kosmetyki, aby dotknac, zobaczyc kolor. Odpisalam Ci na komentarz u mnie

    OdpowiedzUsuń
  28. jak na moje oko zbyt pomarańczowe tony :(.. ja szukam cały czas brazu a ciezko o takiego :(

    Dodaje do obserwoujacych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, też tak uważam, ale w porównaniu z innymi, których używałam to jeszcze nie jest tragicznie. Szukam dalej...

      Usuń
  29. nigdy nie słyszałam o pryzmie :)) muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń