Rexona Women, Shower Clean Fresh, Fresh Stick (Antyperspirant w sztyfcie)

13:29 Pepa 45 Comments

Dziś zapraszam na recenzję produktu, bez którego nie wyobrażam sobie życia- antyperspirantu! Na początku używałam dezodorantów w sprayu, po czym przerzuciłam się na antyperspiranty w sztyfcie, którym jestem wierna od wielu lat. W międzyczasie testowałam kulki i żelowe antyperspiranty, ale nie zdały u mnie egzaminu. Sztyfty w moim przypadku są najskuteczniejsze. Długo używałam antyperspirantu Nivea Dry Comfort, właściwie z przyzwyczajenia. Jakiś czas temu nabrałam ochoty na przetestowanie czegoś innego... i tak w moje łapki wpadła Rexona Shower Clean Fresh. Kupiłam ten produkt w czasie największych upałów i wiązałam z nim spore oczekiwania. Testowałam przez kilka miesięcy i przyszła pora na recenzję.

Opis producenta
Antyperspirant w sztyfcie Rexona Shower Clean to niezawodna ochrona Rexony i uczucie świeżości przez cały dzień. Dzięki Rexonie nawet pod koniec aktywnego dnia możesz czuć się świeżo, jakbyś dopiero co wyszła spod prysznica. 



Cena
około 10 zł/40 g


Skład

Zapach
Dostępnych jest wiele wersji zapachowych Rexony i w sklepie miałam spory problem, żeby się na którąś zdecydować. W końcu wybrałam wersję Shower Clean Fresh. Antyperspirant ma intensywny, świeży zapach. Na początku czułam go wszędzie i bałam się, że zacznie mnie męczyć, ale nic takiego się nie stało. Po trzech dniach bardzo się do niego przyzwyczaiłam i praktycznie przestałam zauważać, że nim pachnę.
Moja opinia
Zacznę od najważniejszego- antyperspirant jest skuteczny! Minimalizuje pocenie i neutralizuje zapach potu. Testowałam go podczas fali największych upałów i zdał egzamin. Po trzech godzinach intensywnych ćwiczeń na siłowni moja koszulka była sucha pod pachami - to chyba mówi wszystko! Odkąd używam tego kosmetyku, nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym czuła się nieświeżo. Kosmetyk ma dodatkowe atuty: jest stosunkowo tani i łatwo dostępny. Sztyft zamknięty jest w wygodnym opakowaniu, przekręcając na dole możemy go wysuwać i chować. Gładko sunie po skórze i dobrze się rozprowadza. Nie podrażnia mojej wrażliwej skóry. Nie zdarzyło się, żebym po posmarowaniu czuła szczypanie. Czy zapewnia 48 godzinną świeżość? Nie sprawdzałam. Mogę Was tylko zapewnić, że skutecznie chroni przed poceniem od rana do wieczora. Nie odbarwia ubrań. Jeśli chodzi o białe ślady, to rzadko mu się zdarza je zostawić.

Ocena
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Sprawdza się zarówno na co dzień, a także - co dla mnie ostatnio ważne- gdy uprawiam sport. Nie wrócę już do Nivei, Rexona jest nieporównywalnie lepsza! Bardzo skuteczny produkt, który w 100% spełnił moje oczekiwania! Kupię go ponownie.
5/5

45 komentarzy:

  1. Dla mnie Rexona jest najlepsza i ma najładniejsze zapachy chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja zawsze unikałam sztyftów ;P
    chyba to zmienię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak z brudzeniem ubrań ? Nie pozostawia śladów ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma z tym większych problemów. Czasem się zdarzy, ale bardzo rzadko. Mniej brudzi niż inne sztyfty!

      Usuń
  4. uwielbiam antyperspiranty w sztyftach :) tylko takie toleruje, świeży zapach to podstawa- muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz będę polowała na inne wersje zapachowe. Kuszą mnie jeszcze te z serii crystal :D

      Usuń
  5. zachęciłaś mnie aby go wypróbować, do tej pory jakoś nie używałam rexony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem wierna rexonie i tylko te antyperspiranty kupuję. Wymieniam sobie tylko zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachów jest duuużo :). Jest w czym wybierać :D

      Usuń
  7. miałam wersję w kulce i była świetna!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jakoś nie przepadam za sztyftami, bo strasznie brudzą ubrania, ale skoro jest skuteczny i nie brudzi to muszę go wypróbować ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tak bardzo nie brudzi :). I jest super skuteczny!

      Usuń
  9. bardzo lubię Rexonę, jest skuteczna i fajna w aplikacji. Nie lubię kulek, bo się kleją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też za kulkami nie przepadam. Kleją się i jakieś takie mało skuteczne są...

      Usuń
  10. Bardzo lubię antyperspiranty Rexony, choć osobiście zazwyczaj wybieram spray`e ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam Garnier Mineral w kulce - nigdy w życiu, teraz mam w żelu Lady Speed Stick - też nie kupię ponownie. Przy takich zakupach gra mi w głowie, że Rexona najlepsza, ale zawsze biorę coś innego. Teraz już jej nie będę zdradzać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam się skusić na ten Garnier Mineral, ale ostatecznie wzięłam Rexonę i już raczej nie zamienię. Poeksperymentuję tylko z wersjami zapachowymi :)

      Usuń
  12. ja mam teraz Lady Speed Stick... tak jak powyżej ZołzAnna, w żelu i też zadowolona nie jestem. Tylko ja wolę swojego Adidasa ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady Speed Stick pamiętam, że kiedyś spływało i się topiło jak był upał. Z Adidasa jeszcze nie miałam antyperspirantu :)

      Usuń
  13. nie używałam nigdy rexony :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam tylko Ziaji ; )) Póki co nie zmieniam, ale jakby mnie coś napadło, to widzę, że Rexona dostała 5 świnek, więc jest godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chrum chrum :D. Ja się boję tego blokera Ziaji. Nie wiem, czy to do końca zdrowe...

      Usuń
  15. uwielbiam Rexone, dla mnie najlepsza! ale osobiście używam dezodorantu może kiedyś skuszę się na sztyft :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za sprayami, bo rozprzestrzeniają się po całym domu. Mam też takie wrażenie, że sztyft jednak skuteczniejszy...

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz testowałam ich sztyft i moim zdaniem bije inne na głowę :)

      Usuń
  17. zapraszam do mnie http://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam,ale zazwyczaj używam w sprayu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś nigdy nie przepadałam za sztyftami - zawsze byłam wierna spray'om ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spraye używałam w gimnazjum, bo była wtedy "moda" na dezodoranty :D. Wedy leciała w telewizji taka fajna reklama Rexony, gdzie babka biegnie i w miejscu gdzie popsikała się Rexoną miała takie V na plecach :D. Później przestawiłam się na sztyfty :D

      Usuń
  20. Wyglada zachęcająco choć zżyłam się z kulką Vichy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam tej kulki z Vichy. Ogólnie za kulkami jakoś nie przepadałam nigdy...

      Usuń
  21. Ja jestem wierna kulkom Nivea, próbowałam przygody z antyperspirantami bez soli aluminium, bo się naczytałam strasznych rzeczy, ale na dłuższą metę nie zapewniają dobrej ochrony więc wróciłam do zwykłych antyperspirantów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że są do niczego... Co do tych dezodorantów, ogólnie kosmetyków i szkodliwych substancji, to co chwilę wymyślają coś nowego. Pamiętam jeszcze czasy, gdy to dezodoranty w sprayu powodowały raka.

      Usuń
  22. Rexona jest bardzo fajna, miałam kiedyś antyperspirant od nich, trochę inaczej wygladał ale to było dawno więc nie pamiętam linii. Również pamiętam, że na prawdę się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przed Rexoną używałam Nivei jakieś super ekstra hiper 48 i przy Rexonie stanąć sobie nie może. Staram się eliminować produkty, które używam z przyzwyczajenia i zastępuję teraz czymś innym :)

      Usuń
  23. bardzo lubie rexone :) nivea ma czesto fajne zapachy, ale nie jest taka skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ostatnio jakoś obrzydła nuta zapachowa Nivei. Kiedyś lubiłam, ale ostatnio produkują coraz więcej balsamów bubli i trochę się zraziłam. To moja pierwsza Rexona i jestem baardzo zadowolona :)

      Usuń
  24. Może spróbuje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oooo to koniecznie muszę spróbować, akurat mój antyperspirant się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że się nie zawiedziesz :). u mnie sprawdza się gdy biegam i ćwiczę na siłowni i to tak intensywnie :)

      Usuń
  26. Ja jestem wierna spray'om i jakoś nie umiem się od nich odzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam inna wersję Rexony i "psikaną" i też lubię bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń