Ulubiony zapach na jesień/zimę - Paco Rabanne, Black XS

15:30 Pepa 42 Comments

Witajcie Kochane! Dziś chciałabym nieco odbiec od recenzji kosmetycznych i zaprezentować Wam perfumy, w których jestem zakochana od dwóch lat. Mowa o zapachu Paco Rabanne, Black XS!
Perfumy dostałam na Gwiazdkę od mojego chłopaka. Powiem szczerze, że na początku gdy zobaczyłam buteleczkę miałam mieszane uczucia. Nie przepadam za ciężkimi perfumami... Takimi, od których boli głowa. Zawsze wybierałam świeże zapachy. O dziwo, mimo że Black XS jest mocny, wyrazisty, nieco słodki, to po kilku dniach bardzo go pokochałam i używam w okresie jesienno-zimowym. Nutą bazy tych perfum jest m.in. wanilia, przez co kojarzy mi się ze świątecznymi wypiekami, ogniem w kominku i zaspami śniegu za oknem. Jest zmysłowy i seksowny.
Ładnie się u mnie rozwija i długo pozostaje na skórze. Nie męczy mnie i nie boli mnie po nim głowa. To jedyny słodki zapach, który polubiłam. Ma w sobie coś ciekawego, czuję się z nim bardzo kobieco. Mój chłopak też uwielbia, gdy nim pachnę- w końcu sam wybierał! :)
Black XS Pour Elle to zapach pełen kontrastów. Uosabia tajemniczą niewinność oraz promienną zmysłowość. Te ultrakobiece perfumy zamknięto w kształtnym, przyciągającym oko flakonie. Zapach z wielkim potencjałem uzależniającym. Kompozycja za sprawą niezwykłych kontrastów zaskakuje ciągle na nowo. W jej centrum znajduje się zmysłowy ciemiernik, który podąża za odważną owocową nutą głowy z różowego pieprzu i żurawiny. Drzewne aromaty wysokodozowane w kombinacji z patchouli i wanilii tworzą korzenne i ciepłe zakończenie.
 

Nuty zapachowe:
nuta głowy: różowy pieprz, kwiat tamandyrowca, żurawina
nuta serca: czarny fiołek, ciemiernik wschodni, kwiat kakaowca
nuta bazy: drzewo Massoia, patchouli, wanilia


Cena:
155 zł/30 ml (Douglas)
Ocena:
Jestem totalnie zauroczona tymi perfumami i nie wyobrażam sobie bez nich jesieni i zimy. Latem używam ich tylko czasami wieczorem, bo są zbyt ciężkie na ciepłe miesiące. To zapach, do którego zawsze z radością wracam gdy tylko robi się chłodniej. 
5/5

42 komentarze:

  1. Jestem fanką delikatnych, orzeźwiających zapachów, więc raczej nie byłabym fanką Black XS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. To jest jeden, jedyny wyjątek :)

      Usuń
  2. ja bym pewnie się w nim zakochała;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdecydowanie słodka słodycz ;) bardzo lubię Black XS u znajomej, pięknie się układa, dla mnie jest jednak za mało drapieżny i brakuje mi jakiegoś nieobliczalnego składnika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego, jak rozwija się na skórze. U mnie czuję korzenne nuty i taką delikatną, waniliową słodycz. Słyszałam jednak, że u niektórych to totalnie mdłe cukierasy.

      Usuń
  4. Ja mam tyle perfum, że lepiej się nie chwalić :P Ale ostatnio męczę namiętnie Trussardi My Name i Flowerbomb Victor&Rolf. Z Paco Rabanne czaję się na Lady Million. Tych nie wąchałam, ale przy najbliższej okazji niuchnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę powąchać Flowerbomb, bo już wiele o nim czytałam :D

      Usuń
  5. Wydaje mi się, że też by mi przypadł do gustu... Ale cena mnie powala :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jeszcze tak źle. Ja kupuję perfumy ok. 200 zł, ale muszę się zastanowić nad nimi i kupuję dopiero za którymś razem. Lubię mieć jedne i takie jak chcę, niż 10 byle jakich. Zazwyczaj flakonik mi starcza na 2 lata, czasem więcej, więc inwestycja się opłaca :)

      Usuń
  6. Po opisie wnioskuję, że zapach by mi odpowiadał:)

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety tego zapachu również nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna buteleczka :) Jednak zapachu akurat nie znam..

    OdpowiedzUsuń
  9. Perfumy wyglądają zachwycająco, urocza butelka
    Zapach pewnie by mi się spodobał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem pięknie pachną, ale docenia się je dopiero za którymś psiknięciem. Na pierwszy rzut oka wydają się dość banalne.

      Usuń
  10. Jestem bardzo ciekawa co to za zapach, muszę powąchać jak będę w Douglasie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę sobie pozapisywać wszystkie, które chcę powąchać, bo zawsze jakoś tak się stropię, że panowie ubrani na czarno podążają za mną krok w krok i się stamtąd ewakuuję. Moja ostatnia wizyta skończyła się trzy razy "w czym mogę pomóc". Nie wytrzymałam :P

      Usuń
  11. Moje ulubione! Ostawione w kąt przez lato, dzięki za przypomnienie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają coś w sobie :D. Teraz akurat na nie pora :)

      Usuń
  12. piekna buteleczka a jeszcze piekniejszy zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo go lubię, jest zmysłowy i kobiecy :D

      Usuń
  13. czasem zdarzają się takie odchyły zapachowe, że się pewnego typu nie lubi, a ten jeden się właśnie kocha. Też tak mam ;]
    A ta buteleczka taka kwiatowo-rockowa ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka trochę emo nawet :P. Widziałam poprzednią wersję i się załamałam, dobrze że to zmienili: http://image.ceneo.pl/data/products/16425700/i-paco-rabanne-black-xs-l-exces-for-her-woda-perfumowana-spray-80-ml.jpg

      Czacha :D

      Usuń
  14. Nie znam tych perfum, ale mają iście drapieżną buteleczkę, chętnie powącham kiedy będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawie opisujesz zapachy :) Zapach fajny jest sam w sobie, znam go od cioci. Sama też mam różowy pieprz w którejś nucie, ale mój zapaszek jest bardziej stonowany i kontrastujący :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam próbkę i jednak to nie mój zapach, chociaż ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeden z moich ulubionych zapachów! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mają bardzo fajny flakonik, zapach na pewno też piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo tajemnicza buteleczka to i zapach pewnie tajemniczy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba jeszcze nie testowałam tego zapachu, ale bardzo chętnie bliżej się z nim zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tez uwielbiam ten zapach. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam perfumy które wyglądają ładnie, bo aż chce się używać :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ostatnio ciągle czuję na mieście one milion paco rabbane w wersji męskiej :P Jakieś zatrzęsienie normalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak też je chciał, ale mnie się zapach średnio podobał...

      Usuń
  24. Dałam go mojej siostrze na urodziny.Najpierw miała co do niego mieszane uczucia ale teraz jest bardzo zadowolona. :)
    Pozdrawiam ,obserwuję...

    dosu-i-wlosy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. raczej nie sądzę aby przypadł mi do gustu, ale chętnie powącham gdy gdzieś zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Flakonik prezentuje się świetnie, ciekawi mnie ten zapach, chętnie poszukam go w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. pewnie i mi ten zapach by się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ulubiony zapach mojej przyjaciółki :)

    OdpowiedzUsuń