Projekt denko: STYCZEŃ

13:41 Pepa 60 Comments

Kupię ponownie. Nie wiem, czy jeszcze kupię. Nie kupię.
1. Avon, Advance Techniques Daily Shine, 2-in-1 Shampoo & Conditioner (Nabłyszczający szampon z odżywką do każdego rodzaju włosów) - ulubiony szampon mojego TŻ! Innym włosów nie umyje, więc oczywiście kupię ponownie a raczej... zamówię u teściowej :). Przyznaję mu wielkiego plusa za to, że dzięki niemu mój TŻ nie podbiera mi Nama Rupy.
2. Garnier, Ultra Doux, Odżywka do włosów zniszczonych `Awokado i masło karité` - nareszcie się skończyła! Męczyłam ją przez pół roku i ostatecznie zużyłam do golenia nóg. Z początku włosy były po niej ładnie nawilżone, ale bardzo szybko się przetłuszczały. Odłożyłam kosmetyk na półkę i postanowiłam spróbować jeszcze raz jesienią. Tym razem włosy nie były nawilżone, tylko brzydko się puszyły i oczywiście na drugi dzień nadawały się do mycia. Nie, nie i jeszcze raz NIE!
3. Taft Power N Touch Modelling Gum Guma Modelująca - mojemu TŻ spodobał się pomysł z projektem denko i postanowił się przyłączyć. Ta guma modelująca jego zdaniem słabo utrwalała, ale z drugiej strony efekt był naturalny. Teraz kupił sobie smarowidło do włosów z Joanny.
4. All About Beauty, Mydło w płynie o zapachu lilii wodnej - mydło do rąk z TESCO za niecałe 3 zł. To już nasze drugie opakowanie. Jest tanie, ładnie pachnie i nie wysusza. Mój TŻ je przynosi za każdym razem gdy wyślę go tam na zakupy, więc na pewno kosmetyk jeszcze u nas się pojawi.
5. Avon, Winter Cocoon, Żel pod prysznic o zapachu drzewa sandałowego i wanilii - lubię żele z Avonu! Bardziej od Palmolive Aromatherapy. W przeliczeniu na pojemność są niedrogie ok. 10 zł/500 ml i w dodatku mają bardzo przyjemne zapachy. W Winter Cocoon się zakochałam! Pięknie pachnie, jest kremowy i nie wysusza. Na 100% go zamówię, jeszcze w tym katalogu!
6. HiPP, Oliwka pielęgnacyjna (RECENZJA)- cieszę się, że Babydream już się skończyła i mogłam wrócić do HiPP. Ma delikatny, miły zapach, świetny skład i działanie. Obecnie używam jej także do olejowania włosów, efekt na moich rozjaśnianych włosach jest rewelacyjny - są gładkie, miękkie i lśniące. Do ciała używam jej teraz w połączeniu z mleczkiem HiPP- nakładam na dłoń w proporcjach pół na pół i rozsmarowuję. Skóra jest dobrze nawilżona i sprężysta. Kupiłam kolejne dwa opakowania na zapas.
7. Sylveco, Lekki krem nagietkowy - miałam dwie próbki i moje wrażenia są pozytywne. Zachęciły mnie do zakupu pełnowymiarowego opakowania. W przeciwieństwie do wersji rokitnikowej ten krem nie barwi twarzy na żółto i nawilża.
8. Biocura, Łagodny tonik do twarzy (RECENZJA)- mój ulubiony i bezkonkurencyjny! A przy tym taniutki - 5 zł/szt. Mam w zapasie następne 3 opakowania. Buteleczka starcza mi na miesiąc niezbyt oszczędnego używania :)
9. Sylveco, Rumiankowy żel do twarzy (RECENZJA)- na początku trochę wysuszył mi twarz, ale to była pierwsza reakcja na zawarty w nim kwas salicylowy. Później wszystko wróciło do normy. Żel dobrze oczyszcza i ma rewelacyjny skład. Kupiłam ponownie i czeka na swoją kolej, bo aktualnie używam wersji tymiankowej (jest łagodniejsza).
10. Avon, Podkład rozświetlająco-antystresowy Calming Effect Illuminating Foundation (RECENZJA) - ładnie wyrównuje koloryt i wtapia się w cerę dając naturalny efekt. Taki mały Photoshop dla twarzy (zdjęcia w recenzji). Kupiłam kolejne opakowanie i już używam.
11. Bourjois, Volume Glamour Ultra Care Mascara, Odżywczo - pogrubiający tusz do rzęs (RECENZJA) - byłam bardzo zadowolona z tego tuszu i z pewnością do niego wrócę! Obecnie używam wersji Ultra Black i nie jestem zadowolona... biały Ultra Care był o niebo lepszy.
12. Eveline, Eyeliner Celebrities (RECENZJA) - dobra jakość w przystępnej cenie. Kupiłam drugie opakowanie i z pewnością nie ostatnie, bo nie zamierzam już wracać do Wibo.
13. Rimmel, Puder Stay Matte (RECENZJA) - odcień 005 Silky Beige. Nie wiem, które to już moje opakowanie... dla mnie jest niezastąpiony! Nadaje ładne wykończenie, matuje i przedłuża trwałość makijażu.
14. Sensodyne, Ultraszybka ulga - kupiłam ją gdy męczyłam się z nadwrażliwością zęba po tym, gdy dentystka założyła mi na szyjkę plombę z fluorem. Plombę musiałam usunąć, ale ból dokuczał mi jeszcze przez miesiąc. Po tej paście było trochę lepiej. Kupiłam kolejne opakowanie. Nigdy, przenigdy nie dajcie sobie założyć pomby z fluorem!!! Dużo przez to wycierpiałam, ale o tym kiedy indziej.
15. Płatki kosmetyczne Carea - moje ulubione, obecne w każdym wpisie denkowym :). Kupiłam już następne, potrójne opakowanie.

Większość kosmetyków, które znalazły się w styczniowym denku to moi ulubieńcy i trudno mi było się z nimi rozstawać. Cieszę się, że dzięki temu, ze czytam Wasze blogi teraz bardzo rzadko zdarzy mi się kupić produkt, który nie spełnił moich oczekiwań. Jeżeli już mowa o zakupach, to ostatnio moje zapasy powiększają się o dermokosmetyki i preparaty o działaniu przeciwtrądzikowym. Widzę już na buzi efekty i cieszę się, że niedługo będę mogła podzielić się z Wami nowymi recenzjami.

60 komentarzy:

  1. Puder Stay Matte kupuje już od kilku lat i jak na razie nie planuję zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam, ale mógłby być bardziej wydajny...

      Usuń
  2. Uwielbiam Eyeliner Celebrities, posiadam go w wersji brązowej ale teraz zakupię czarną - najlepszy z jakim miałam styczność ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie miałam brązowego, jestem bardzo przyzwyczajona do czarnej kreski. Może kiedyś dla odmiany spróbuję!

      Usuń
    2. Spróbuj koniecznie bo wcale nie wygląda jak brązowy a podchodzi właśnie pod czerń ;)

      Usuń
  3. Spore denko! Gigancik powiedziałabym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym miesiącu chyba będzie jeszcze większe, bo kończą się kremy do twarzy :(

      Usuń
  4. no w słoneczku to ci ładne zdjęcia wyszły:) ja również lubię podkład z AVONU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mojego mieszkania niestety słoneczko nie docierało jeszcze, bo mam okna tylko na zachód :(. Jak jest buro na dworze to nic nie wychodzi i ciemno jak w norze. Ja muszę spróbować tego podkładu Lux, bo słyszałam, że dobry :)

      Usuń
  5. Sporo udało Ci się zużyć:) będę musiała spróbować oliwki Hipp na włosy:) może i u mnie sprawdzi się tak jak u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli też masz włosy wysokoporowate, to polecam! :) U mnie się sprawdza!

      Usuń
  6. sporo. płatki z biedronki tomoi ulubiency ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię też płatki Cleanic i czasem je kupuję, ale "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać" :D

      Usuń
  7. Spore to denko !!! szok :D Kupiłam sobie ostatnio z tej wersji GARNIERA szampon. Mam nadzieję, że się sprawdzi bo widzę, że odżywka nie cieszy się u Ciebie dobrą opinią.
    Lubię te żele pod prysznic z AVONu.
    Płatki Carea to też moja bajka :)

    http://anowiw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się też nad tym szamponem, bo nie zawiera podobno Cocamidopropyl Betaine, ale bałam się, że też będzie przetłuszczał :(

      Usuń
  8. uwierzysz,że z całego Twojego denka znam tylko płatki carea;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spróbuj koniecznie chociaż oliwki, nie zawiedziesz się! Jest sto razy lepsza od tych wszystkich maseł napakowanych chemią.

      Usuń
  9. Gratuluję denka, jestem w połowie żelu sylveco, jestem nim zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj też tymiankowy, ja się nie zawiodłam :)

      Usuń
  10. Świetne zużycia! Nad odżywką Garniera cały czas się zastanawiam, wiele osób ją bardzo sobie chwali, ale też wiele twierdzi, że jest przereklamowana. Do tej pory miałam kilka szamponów tej marki i jedną odżywkę i wszystkie sprawdziły się u mnie dobrze. Może dam jej kiedyś szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jaki masz rodzaj włosów. Zauważyłam, że ona średnio się sprawdza w przypadku włosów wysokoporowatych, ale to też nie jest regułą. Każdemu odpowiada co innego i warto próbować nowych rzeczy.

      Usuń
  11. Z tych wszystkich zużytych kosmetyków zaciekawiłaś mnie tonikiem z Biocura, tylko nie wiem czy uda mi się go kupić, bo nie mam dostępu do sklepów ALDI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik na prawdę warto wypróbować! I mleczko z tej samej serii!

      Usuń
  12. pokaźne denko ;)
    mój TŻ przenigdy by się nie dołączył do denka, bo nie widzi w nim sensu :)_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój widzi- cieszy się, że graty znikają z łazienki :P. Co z tego, że na ich miejsce kupuję nowe i chomikuję po szafkach :DD

      Usuń
  13. niezłe denko! puder z Rimmela bardzo lubię, choć czasem go zdradzam z sypkim Inglotem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ochotę czasem spróbować jakiegoś sypkiego pudru, ale zawsze kończy się znowu na Rimmelu :)

      Usuń
  14. Bardzo lubię tę oliwkę z Hipp'a. Stosowałam ją jak byłam w ciąży:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hah a ja swojego lubego nie mogę namówić do denkowania :( ten żel z Sylveco od dawna mnie pociąga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, chociaż moim zdaniem tymiankowy chyba trochę lepszy :)

      Usuń
  16. Kurcze mam podobnie z tą odżywką z Garnier - pierwsze wrażenie pozytywne, a teraz, sama nie wiem. Ja po prostu potrzebuję typowo silikonowych odżywek, bo ta niewiele pomaga. Dałaś mi do myślenia z tym przetłuszczaniem, bo też u siebie zaobserwowałam i nie byłam pewna po którym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może olejowanie włosów i Kallos? U mnie to się świetnie sprawdza. Na 99% włosy przetłuszcza Ci Garnier. Ja też nie podejrzewałam i myślałam, że to przez upały (kupiłam ją jakoś na początku lata) mam taki przyklap na głowie. Gdy odstawiłam Garniera problem minął.

      Usuń
    2. Zgadza się, przerzuciłam się z Garniera na inną odżywkę i włosy przestały się przetłuszczać.

      Olejowanie stosuję regularnie, Kallosy dawno odstawiłam, po prostu przeszłam etap bezsilikonowy i okazało się, że to była męczarnia więc do silikonów wróciłam. Mam włosy wysokoporowate i cienkie i suche, po prostu potrzebują wygładzenia i zamknięcia/wypełnienia łusek po myciu. Stwierdziłam, że nie mam co kombinować na siłę.

      Usuń
  17. Całkiem spore denko. Właśnie testuję na sobie Eyeliner z Eveline i muszę przyznać, że faktycznie całkiem niezły z niego produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też cały czas go używam i jestem bardzo zadowolona, że się zdecydowałam jeszcze raz kupić :)

      Usuń
  18. Ten zapach żelu z Avonu jakoś mnie nie zaczarował;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go bardzo lubię i jeszcze Seventh Heaven i Garden of Eden :)

      Usuń
  19. Ja akurat żele z Avonu z serii Senses też lubię, ale te z Naturalsa mnie koszmarnie uczulają :( Po wersji imbir-pomarańcza obecnie męczę się ze skutkami... A ja z kolei odżywkę Garniera lubię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko Senses. Dobrze wiedzieć, nie będę kupowała tych z Naturalsa!

      Usuń
  20. Spore denko, nie powiem ;) Mnie akurat odżywka z awokado z Garniera bardzo służy i używam już chyba 4 opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. duże denko:)
    muszę wypróbować oliwkę Hipp:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj dużo tego zużyliście. :) Płatki Carea też lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, niektórym firmom się w tyłkach poprzewracało. Naiwni są. Na nic takiego nie idę, a też mamy komu zawdzięczać taką sytuację. ;)

      Usuń
  23. Dobrze ci poszło. Miałam ten żel Avon i początkowo mi nie podpasował ale druga butelka kupiona na zimę okazała się strzałem w 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lekki krem nagietkowy Sylveco, to cuuudeńko, uwielbiam go, nadaje się nawet pod makijaż :) Na noc aplikuję sobie brzozowy, bardziej tłusty :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę,że odżywka z Garniera również u Ciebie się nie sprawdziła...Będę musiała przetestować ten żel z Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  26. ale pięknie wypędzlowałaś tego Rimmelka ;)
    spore denko!

    OdpowiedzUsuń
  27. Sporo Ci się nazużywało :) Moje dwumiesięczne denko też w przygotowaniu bo już pomieścić było ciężko..

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam stay matte z rimela :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi ten szampon Avonu nie podpasował, kiedyś dostałam od niego strasznego łupieżu :(
    Za to żel Sylveco mam- czeka na swoją kolej w zapasach :D Uwielbiam tą firmę!

    OdpowiedzUsuń
  30. żel Winter Cocoon rownież stał się moim ulubieńcem ostatnimi czasy - uwielbiam ten zapach ♥ a szamponów AT nie lubię, juz wole Naturalsy

    OdpowiedzUsuń
  31. kiedyś moja mama kupowała często ten pierwszy szampon z Avon, ja go strasznie nie cierpię, miałam po nich okropne włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajne denko, fajne, znam tylko płatki Carea, które bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odżywka Garnier zdecydowanie mój numer jeden!
    Zapraszam do mnie :)
    www.thatsmydoublem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Dużo dobrego słyszałam o tej odżywce z garniera i czaiłam się na nią może sprawdzi się a jak nie to wykorzystam ją w podobny sposób. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja jestem zadowolona z odżywki Garniera, ale nie wiem czy zdecyduję się na drugie opakowanie. Fioletowych płatków z Carea chyba nie miałam, ale polecam zielone, bo są "zszyte" i nie rozwarstwiają się:)

    OdpowiedzUsuń