Diamentowe serum wyszczuplające antycellulit SLIM EXTREME 4D od Eveline

11:10 Pepa 69 Comments

Chociaż nie wierzę w to, że kosmetyk może cudownie wyszczuplić i po posmarowaniu  obudzę się na drugi dzień bez cellulitu, od czasu do czasu daję się skusić na jakiś "cudowny" środek o głupiej nazwie. Zwłaszcza na wiosnę, gdy wszędzie je reklamują, a w drogeriach są promocje. Tak też stałam się posiadaczką diamentowego serum wyszczuplającego antycellulit slim extreme 4D i żarty się skończyły!!!

Co obiecuje producent?
  • Redukcja tkanki tłuszczowej i cellulitu
  • Pobudzenie mikrokrążenia
  • Modelowanie sylwetki
  • Działanie do 48 h
  • Nawilżenie, ujędrnienie
  • Delikatny film, który wygładza i rozświetla

Cena
około 17 zł 12 zł/250 ml

Skład
Aqua / Water, Glycerin,Butylene Glycol, Cantella Asiatica, Cetyl Alkohol, Gycine Soya Oil, Alkohol, Laminaria Hyperborea Extract, Caffeine, Propylene Glycol, Hedera Helix Leaf Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Glyceryl Stearate SE, Sodium Polyacrylate, Dimethicone, Sodium Salicylate, Lecithin, Silica, Hyaluronic Acid, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Xanthan Gum, Diamond Powder, Hydrolized Collagen, Hydrolized Elastin, Mentol, Maris Sal, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Fragrance, Limonane, CI 77019, CI 77891.

Z dobrych składników mamy wąkrotę azjatycką, olej sojowy, algi, kofeinę, ekstrakt z liści bluszczu, ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego, lecytynę, kwas hialuronowy, ekstrakt z komórek macierzystych jabłka, puder diamentowy, kolagen, elastynę. Niestety, w składzie znajdziemy również alkohol, silikon dimethicone w połowie i parabeny.

Konsystencja
Serum ma konsystencję balsamu, nie za rzadką i nie za gęstą. Bardzo łatwo się rozsmarowuje dając efekt chłodzenia (działanie chłodzące jest zwłaszcza na początku używania tak mocno odczuwalne, że biegłam z krzykiem z łazienki zawijając się w kołdrę :P ). Zawiera niestety duże, brokatowe drobiny. Ktoś chyba pomyślał, że użytkowniczki wezmą ten brokat za diamenty. No cóż...

Zapach
Intensywny, miętowo- cytrynowy. Nie przeszkadza mi, w upalne dni miło odświeża.

Moja opinia

Zalety Wady
Skóra jest przyjemnie gładka i ujędrniona. Nie zauważyłam spektakularnego działania
wyszczuplającego i redukującego trwale
cellulit, wiadomo :)
Dobrze nawilża. Brokatowe, choinkowe drobiny mające
udawać diamenty (taa...) są całkowicie
zbędne.
Efekt chłodzący, który w upalne dni jest
bardzo przyjemny i dodatkowo pobudza
mikrokrążenie.
Efekt chłodzący może być zbyt intensywny
dla osób ze skórą szczególnie wrażliwą.
Na początku używania chłodzenie jest bardzo
mocne i może być nieprzyjemne.
Miętowo-cytrynowy zapach, który latem
działa orzeźwiająco.
Napisy na opakowaniu się ścierają i nie
wygląda to estetycznie.
Składniki takie jak wąkrota azjatycka,
olej sojowy, algi, kofeina, ekstrakt z liści
bluszczu, ekstrakt z liści miłorzębu
japońskiego, lecytyna, kwas hialuronowy,
ekstrakt z komórek macierzystych jabłka,
puder diamentowy, kolagen, elastyna.
Alkohol, silikon dimethicone, parabeny.
Po posmarowaniu serum ciało ładnie się
prezentuje. Uda są wymodelowane i
wyglądają na szczuplejsze i bardziej
jędrne, cellulit jest mniej widoczny.
Dodatkowo skóra jest rozświetlona.
Idiotyczna nazwa (chociaż widziałam już
gorsze np. globalne serum coś tam coś
tam 360').
Łatwo się rozsmarowuje i szybko się
wchłania.

Jest bardzo wydajny! Opakowanie starczy
nam na długo.

Tubka z miękkiego tworzywa, którą pod
koniec możemy rozciąć aby wydobyć cały
kosmetyk.

Dostępność w sieciowych drogeriach.
Przystępna cena.

Ocena 
Wiadomo, że żaden kosmetyk cudownie nas nie wyszczupli i nie pozbędziemy się cellulitu leżąc wysmarowane serum. Do tego potrzebna jest niestety dieta i ciężka praca. Zapewnienia producentów o cudownych właściwościach takich specyfików należy więc traktować z przymrużeniem oka. Jestem zadowolona z serum Eveline. Najbardziej z nawilżenia i efektu wygładzenia skóry, który jest wprost rewelacyjny! Dodatkowo ciało jest napięte, przez co uda wyglądają na szczuplejsze, jędrne, a cellulit po posmarowaniu staje się mniej widoczny. Balsam przyjemnie chłodzi, a miętowo-cytrynowy zapach wspaniale orzeźwia w upalne dni. Zaskoczyła mnie również wydajność. Reduktor Ziaji starczył mi ledwo na dwa tygodnie i wychodził znacznie drożej. W porównaniu z tym kosmetykiem, serum Eveline jest nie tylko tańsze, ale także bardziej nawilża i daje lepsze efekty. Jedyne co zmieniłabym w tym kosmetyku, to usunęłabym choinkowy brokat, który moim zdaniem jest niepotrzebny.
3,5/5
Dobry!

Znacie ten kosmetyk? Jakie produkty ujędrniające/antycellulitowe polecacie?

69 komentarzy:

  1. nie używam takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie kosmetyki nie są mi potrzebne, ale skoro chłodzi, to na upały będzie jak znalazł ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem takie produkty przynoszą efekty, ale tylko w połączeniu z ćwiczeniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, ale ze mnie straszny leń :P

      Usuń
  4. Mialam kilka produktów z tej serii z Eveline- używam, bo używam, ale efektów spektakularnych nie ma. Wczoraj mój chłopak spalił sobie plecy na słońcu i paliło go, to posmarowałam go (na własne ryzyko) najpierw częściowo, tym chłodzącym na cellulit, a jak mu było dobrze, to posmarowałam całe plecy hahaha i chociaż mi nie stękał hahaha Dziś żyje i ma się dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ostatnio miał gorączkę i posmarowałam mu tym łydki :D. Bo próbowałam już wszystkiego wtedy :P

      Usuń
  5. Oj tam, ten efekt chłodzący czasami jest tak intensywny, jakby (za przeproszeniem) się dupą w śniegu usiadło ;P Chociaż latem, w czasie upałów nie jest najgorszy ^^

    dodajemy do obserwowanych i serdecznie zapraszamy do nas :)
    http://tratwasquad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha dobrze powiedziane! Właśnie sobie to wyobraziłam :D

      Usuń
  6. Miałam to serum. Nie zachwyciło mnie :). Ale diamentowy pył jest w składzie więc wiesz... To raczej nie brokat :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię sera z eveline bo ich ceny nie są zawyżone i działanie jakieś jest, to grzejące paliło moją skórę i na pewno więcej po nie nie sięgnę. tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam reduktor Ziaji i był droższy, a nie działał tak fajnie jak Eveline.... Faktycznie te sera antycellulitowe im wychodzą.

      Usuń
  8. Nie lubię chlodzących efektów, nie wierzę też w wielkie działanie takich kosmetyków, chociaż czasem sama się kuszę na niektóre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie plusem jest to, że napinają fajnie skórę i wyglądają uda lepiej :)

      Usuń
  9. miałam ten balsam i w sumie fajnie działał :) z aktywnością fizyczną i zrównoważoną dietą daje naprawdę fajne efekty :) dobrze ujędrniał i chłodził, ja bardzo lubiłam ten efekt :) jak spotkam gdzieś na promocji ten balsam to kupię ponownie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym drugim u mnie gorzej ech, ostatnio mam lenia i obżeram się jak świnka :D

      Usuń
  10. Najbardziej lubię balsamy beż efektów dodatkowych, ale jak mam już coś wybrać to wolę chłodzący. Ostatnio kupiłam balsam z Perfecty grzejący i słowo "ogień z d.." nabrało nowego znaczenia...
    Co do serii 4D to z tego co się orientuje najlepsza jest wersja zielona (chyba fitness czy cos w tym stylu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo gdy skończę to, wypróbuję zielony! Rozgrzewający dopiero sprawię sobie na jesień :)

      Usuń
  11. Osobiście nigdy nie kupiłam sobie takiego serum, uważając go za zbędny wydatek... w przeciwieństwie do siostry, która się nakupi, zostawi w łazience i zalegające opakowanie ciekawi na tyle, by po nie sięgnąć. ❤'
    Niemniej, takiego diamentowego bym za nic nie ruszyła z prostego powodu - brzydziłabym się pozostającym na ciele pyłkiem. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie mieć siostrę :D. Zwłaszcza gdy kupuje dużo kosmetyków :D

      Usuń
  12. No ja też jakoś nie byłam zachwycona tym serum, no może zapach właśnie. Teraz używam serum Floslek i jestem o wiele bardziej zadowolona, także polca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję z Flosleku :). Ale to też mi odpowiada, lubię ten zapach :)

      Usuń
  13. Miłam serum od Eveline tylko inne i byłam zadowolona, wiadomo że cellulitu nie zwalczy ale skóra znacznie ładniej wygląda po takiej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Gdy mam założyć takie krótkie szorty to najpierw posmaruję nogi serum i od razu lepiej to wygląda :)

      Usuń
  14. odrzuca mnie ten nachalny brokat, nie lubię takiego efektu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się nawet przyzwyczaiłam i nie rzuca mi się tak w oczy. Chyba, że na początku było go po prostu więcej :P

      Usuń
  15. Dużo dobrego o nim słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :). Skusiłam się zachęcona recenzją na blogu kosmetolożki :D

      Usuń
  16. Nie uzywam tego typu kosmetykow nie wierze w ich cudowne dzialania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dłuższą metę pewnie niewiele pomoże, ale fajnie napina skórę po użyciu i uda wyglądają ładniej.

      Usuń
  17. Latem brokat by mi aż tak nie przeszkadzał bo i tak czasami sięgam bo balsamy rozświetlające, a efekt chłodzący się by przydał przy tych upałach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna sprawa gdy na dworze tak gorąco :)

      Usuń
  18. Mój problem polega na tym, że jestem strasznie niesystematyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety też często zdarza się zapomnieć...

      Usuń
  19. Działanie wydaje się być fajne, ale efekt chłodzenia jest nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie nawet lubię chłodzenie zwłaszcza w takie upały gdy nie mogę wieczorem wytrzymać w mieszkaniu :)

      Usuń
  20. Nie używam takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś miałam chyba zielony, który chodził i dla mnie było to straszne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku faktycznie jest strasznie albo jak się za dużo nałoży brrr :D

      Usuń
  22. Muszę się za nim rozejrzeć bo chodzę i chodzę wokół niego i nie mogę się zdecydować 'kupić czy nie kupić' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować zwłaszcza teraz w takie upały, bo świetnie chłodzi!

      Usuń
  23. Lubię kosmetyki "wyszczuplające" tej marki, bo przeważnie ładnie napinają skórę. Nie cierpię jednak brokatu w takich kosmetykach, i niestety de drobiny dyskwalifikują go u mnie, podobnie jak drobiny w złotym serum tej marki.
    Rozbroił mnie minus postaci "idiotycznej nazwy" ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo serio nie mieli już czego wymyślić tylko napchać brokatu i nazwać serum diamentowe ble ble ble. No kurde no! :D

      Usuń
  24. uwielbiam ten efekt chłodzenia , a w zimę ten rozgrzewający ;)
    jeszcze wmawiam sobie, że to działa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgrzewającego nie miałam, sprawię sobie na jesień :D

      Usuń
  25. Już wolę właśnie efekt chlodzący niż rozgrzewający.
    Wiadomo,ze cudów nie zdziała, ale skóra zawsze wygląda lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłodzący jest super w upały :D. Wczoraj to mi po nim było autentycznie zimno i aż wskoczyłam pod kołdrę :D

      Usuń
  26. nie wierzę w takie cudowne wyszczuplające właściwości takiego serum, ale bardzo zaciekawił mnie zapach i efekt chłodzenia :) świetny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie... tym bardziej, że teraz mi się coś przytyło jak siedziałam w domu gdy TŻ był bardzo chory. Serum jakoś na to nie pomogło :DD

      Usuń
  27. Dobrze ze mnie nie przeszkadza widok cellulitu bo zaden taki kosmetyk i tak nie działa ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem napinają skórę tak jak ten i już jest mniej widoczny cellulit. Wiadomo, że chwilowo, ale zawsze coś.

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Teraz latem najlepiej go używać, bo świetnie chłodzi :)

      Usuń
  29. miałam i polecam :D jest świetny
    __________________________
    worldpinklipstick.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie też się sprawdza :D

      Usuń
  30. Miałam je jakiś czas temu i faktycznie ta wersja jest całkiem niezła, oczywiście pomijając bajkowe obietnice producenta o wyszczuplaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, ja już tych bzdur nie czytam, tylko patrzę na skład :P

      Usuń
  31. Szkoda, że ma taki sporawy ten brokat, bo jakiś drobniutki pyłek, to by nawet ładnie latem wyglądał na nodze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... dość duże te drobiny :/. Jeszcze jakby były jakieś złociste, ale nie- srebrne jak na bombce.

      Usuń
  32. Odpowiedzi
    1. Chętnie Twoją recenzję poczytam :D

      Usuń
  33. Jeżeli chodzi o kosmetyki modelujące sylwetkę, wyszczuplające czy antycellulitowe to polecam Soraya seria Body diet. Stosuję od 3 miesięcy i skóra jest zdecydowanie lepsza, jędrna i gładka. Super delikatna w dotyku a cellulit prawie zniknął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, to muszę spróbować :). Co prawda z Sorayą mam złe wspomnienia, ale nie warto się zrażać.

      Usuń
  34. Dla tego wygładzenie chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygładzenie jest rewelacyjne! I od razu jakoś lepiej nogi wyglądają w spodenkach :)

      Usuń
  35. miałam kilka ale tego jeszcze nie ale to jeszcze przede mną

    OdpowiedzUsuń
  36. ja tez z kosmetyków wyszczuplających bardzo polecam Soraya seria body diet- najbardziej skuteczne kosmetyki wyszczuplające, antycellulitowe jakie w życiu używałam - a cena przystepna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Znam, używam, lubię :) Miałam to serum, o którym piszesz, teraz mam takie złote i drugie rozgrzewające, dodatkowo serum do biustu. Wszystkie bardzo fajne, nieźle ujędrniają skórę i są bardzo pomocne w walce o zgrabne, jędrne ciało, ale zaznaczam, że zdrowo się odżywiam i ćwiczę regularnie. Szkoda, że nie da się tylko wysmarować i czekać na efekty, najlepiej leżąc na kanapie, oglądając ulubiony serial i zagryzając chipsy popijane colą :D

    OdpowiedzUsuń