DOBRE I TANIE! Kosmetyki do 10 zł, które warto wypróbować!

08:10 Pepa 74 Comments

Po wczorajszej recenzji różu z Biedronki wpadłam na pomysł, żeby pokazać Wam inne tanie kosmetyki, które według mnie są warte uwagi. Osobiście uważam, że często nie warto przepłacać, bo niska cena wcale nie oznacza złej jakości! Czasami tanie kosmetyki sprawdzają się lepiej od dużo droższych odpowiedników. 
Nie przedłużając, oto kilka kosmetyków, których cena nie przekracza zazwyczaj 10 zł, a według mnie są bardzo dobre!
1. Róż Ladycode by Bell (około 5 zł/Biedronka, RECENZJA) - pięknie prezentuje się na buzi, nie zawiera brokatowych drobin, nie robi plam i smug. Polecam wszystkim dziewczynom, które zaczynają swoją przygodę z różami do policzków, bo ciężko z nim przesadzić. Bardziej go polubiłam od Bourjois za 50 zł.

2. Lakiery Wibo (około 6 zł/Rossmann, RECENZJA) - lakiery Wibo ostatnimi czasy bardzo się poprawiły i są dużo lepszej jakości niż droższe odpowiedniki innych firm. Szybko wysychają, nie odgniatają się po czasie i pozostają w stanie nienaruszonym na moich paznokciach nawet do 5 dni! Czego chcieć więcej? W dodatku dostępne są w wielu kolorach, często wprowadzane są nowości i ciekawe edycje limitowane. Sprawują się u mnie o niebo lepiej od lakierów Rimmel, Astor czy Max Factor. Miałam już lakiery z serii Celebrity Nails (2), Extreme Summer Nails (1), Last&Shine (4) i Glamour Nails (2). Z wszystkich bez wyjątku jestem zadowolona.

3. Mleczko i tonik Biocura (około 5 zł/Aldi, RECENZJA RECENZJA) - często pokazuję te kosmetyki w denkach i ulubieńcach. Wiem, że to już może być nudne, ale one na prawdę są bardzo dobre i kosztują grosze! Mleczko jako jedyne nie szczypie mnie w oczy, a tonik jest zdecydowanie najlepszy z tych, które w życiu testowałam i ma bardzo przyjazny skład. Produkty z linii Biocura ogólnie są bardzo dobre. W Niemczech oferta jest dużo bogatsza i obejmuje także kolorówkę.

4. Żele pod prysznic Avon Senses (około 5 zł/250 ml i 10 zł/500 ml) - dostępne w wielu wariantach zapachowych, bardzo przyjemne, wydajne i niedrogie! Często w promocjach 2 w cenie 1 itp. wychodzą jeszcze taniej. Te produkty bardzo mi służą. Gdy używałam żeli innych firm, ciągle miałam problemy z wysypką na dekolcie i plecach. Odkąd używam tylko i wyłącznie Avon Senses, problem zniknął. Od jakiegoś czasu moim numerem 1 jest fioletowa wersja My Moment o zapachu fiołków, wanilii i piżma.

5. Maska do włosów Kallos Crema al Latte (około 9 zł/ Hebe, RECENZJA) - przetestowałam już trochę masek do włosów, w tym stosunkowo drogie produkty i żadna nie spisała się tak dobrze jak Crema al Latte Kallosa. Po jej użyciu włosy łatwo się rozczesują, są odżywione, miękkie i lśniące. Nie obciąża i nie zawiera silikonów. Jej jedyną "wadą" jest tylko duża pojemność, bo może się w końcu znudzić.

6. Odżywka keratynowa w kapsułkach Gal (około 9 zł za 48 kapsułek) - we wnętrzu każdej z rybek znajduje się mieszanka olejku rycynowego, żelatyny, oleju z nasion wiesiołka, ogórecznika lekarskiego, wyciąg z drzewa herbacianego oraz witaminy A i E. Taki paradoks, że w odżywce keratynowej nie ma keratyny, co zrobić... na szczęście skład i tak jest świetny. Odżywka nałożona przed myciem w ramach olejowania włosów daje świetne efekty! Można stosować ją także do paznokci, brwi i na rzęsy.

7. Szampon brzoskwiniowy Tesco (1,99 zł/ 1 litr) - typowy familijny o krótkim składzie. Pewnie znajdą się osoby, które powiedzą, że bałyby się tym umyć głowę. Cóż, ja jestem uczulona na większość szamponów, w drogerii mogę wybierać zazwyczaj między dwoma kosmetykami i to w dodatku na dziale dziecięcym, a szampon z Tesco krzywdy mi nie zrobił. Używam go raz w tygodniu jako szampon oczyszczający. Włosy są po nim sypkie i błyszczące. Konsystencja jest mniej wodnista niż w przypadku innych familijnych. Dostępny także w wersji pokrzywowej.

8. Eyeliner Eveline Celebrities (około 10 zł/ Rossmann, RECENZJA) - najlepszy eyeliner w pędzelku jaki miałam. Trwały, w ogóle się nie osypuje. Moim zdaniem dużo lepszy od Wibo.

9. TINT Ladycode by Bell (około 8 zł/ Biedronka, RECENZJA) - barwi usta na kilka godzin. Nie klei się, nie rozmazuje i nie czuć go na ustach. Fajna sprawa na wakacje. Do tego jak za tę cenę szalenie wydajny, starczy na bardzo długo!


Miałyście któreś z tych produktów? Jakie niedrogie kosmetyki polecacie? :)

Zobacz także:
10 tanich odżywek do włosów bez silikonów! 

74 komentarze:

  1. wiele z nich używałam i były dobre

    OdpowiedzUsuń
  2. Eyeliner Eveline i maska Kallos są moimi ulubieńcami ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Odżywki GAL są naprawę godne polecenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi mama przyniosła, bo powiedziała jej koleżanka i tak do mnie te rybki trafiły :D. Wcześniej nie miałam pojęcia, że istnieją w ogóle :)

      Usuń
  4. Również bardzo lubię żele pod prysznic od Avon. :) Teraz może rzadziej goszczą w mojej łazience, bo na rynku jest naprawdę ogromny wybór produktów do kąpieli, ale w przeszłości zamawiałam z Mamą po kilka sztuk z każdego katalogu! :) Mam maskę od Kallos w wersji z keratyną - to był jeden z moich lepszych zakupów ostatnich miesięcy, bo nie dość, że świetnie działa na moje włosy to dorwałam go na promocji w Hebe za niecałe 7zł! :D Moim ulubieńcem wśród tanich produktów jest m.in. płyn micelarny BeBeauty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wcześniej nie znałam tych żeli, bo u mnie w domu nie było nic z Avonu nigdy. To mi na odwrót, znudziły się te wszystkie drogeryjne Palmolive, kremowe Dove itd. a uwielbiam Avon Senses za ładne opakowania i zapachy.

      Usuń
  5. summer Extreme Nails to moja ulubiona seria obecnie. Zgadzam się z tym co napisałaś, lakiery są tanie i bardzo dobre - do tego duży wybór kolorów i nic więcej mi nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory najbardziej zawsze mi się podobają ze wszystkich szaf. Kiedy na Astorach i innych maszkaronach wieje nudą, w Wibo zawsze jakieś nowe, modne odcienie :). Teraz nawet nie patrzę gdzie indziej i tylko zerkam na szafę Wibo czy coś nowego się nie pojawiło :)

      Usuń
  6. szampon muszę na pewno wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja następnym razem kupię pokrzywowy chyba, to brzoskwinia fajna, ale taka trochę przesłodzona :P

      Usuń
  7. Żele z Avonu są rewelacyjne i bardzo wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Fioletowy mam już chyba 2 miesiące i jest 1/3 jeszcze, a myję się aż za często :D

      Usuń
  8. uwielbiam róże z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze może nie unikałam żeli z AVONu, ale były mi totalnie obojętne... a tu taka niespodzianka:) Na razie królują mi ciasteczkowe Luksje, ale biorąc pod uwagę, że nadchodzi lato i częściej trzeba by się przemyć - muszę znaleźć konsultantkę :D
    Połączenie zapachów w fioletowej wersji brzmi baaardzo kusząco, uwielbiam połączenie piżma i wanilii <3
    I dzieki za info - zawsze kupowałam Kallosa przez internet, nie wiedziwaszy że jest w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie jakoś te Luksje nie przemawiają, a tym bardziej ciasteczkowe zapachy. W ogóle zawsze lubiłam kremowe żele, a teraz ich niecierpię dosłownie. Lubię te przezroczyste.

      Usuń
  10. Nie słyszałam o tym eyeliner'ze. Używam tego z Wibo lub z Lovely ( o czym będzie recenzja na moim blogu). Zaciekawiłaś mnie na tyle, że chyba się skuszę:) Mam nadzieję, że jest on dostępny w każdym Rossmannie, bo jak dotąd go nie zauważałam;/
    http://anowiw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ja upierałam się przy Wibo i Kasiorra powiedziała mi, że jak raz spróbuję Eveline to do Wibo już nie wrócę. Powiem tyle, że miała 100% racji :)

      Usuń
    2. No i już zdobyłam ten eyeliner:) Znalazłam go w hebe, bo niestety ale u mnie w Rossmannie go nie było:( Jeszcze nie używałam ale już nie długo...

      Usuń
  11. Jestem ciekawa tego eyelinera, muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ja się dałam nakusić Kasiorrze i nie żałuję :D

      Usuń
  12. zdecydowanie warto wypróbować Kallos Crema al Latte , ja zużyłam już wiele litrów tej maski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak z 4, a nawet chyba 5 litrów :D. Dobrze, że jest taka tania. Normalnie zapłacić trzeba tyle za 200 ml byle jakiej drogeryjnej.

      Usuń
  13. oj dołożyłabym jeszcze masę do tej listy :D maska kallos- faktycznie warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię jeszcze kiedyś drugą część :). Co byś dołożyła? :)

      Usuń
  14. Ta odżywka w kapsułkach bardzo ciekawa, reszta kosmetyków zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje świetny efekt. Muszę na dniach znowu po nią sięgnąć :)

      Usuń
  15. Kallos Creama al Latte - mój ulubieniec, lakiery z Wibo też lubię, kosztują nie dużo a są dobre. No i róż do policzków Bell Ladycode sobie również chwalę. Kiedyś używałam żeli z Avonu i dobrze je wspominam... i sprawdza się, że tanie nie musi być złe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze do swojej listy zapomniałam dodać płyn do higieny intymnej Ziaja z kwasem laktobionowym. Ale nic, zapiszę sobie i zrobię najwyżej niedługo drugą część :)

      Usuń
  16. Eyeliner z Eveline wygląda ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo świetnie się sprawuje :)

      Usuń
  17. Róże z Bell i maskę do włosów z Kallos bardzo lubię!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa tej maski do włosów, ostatnio dużo o niej słyszałam przeglądając filmiki vlogerek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jeszcze nie miałaś to kupuj czym prędzej, bo warto :)

      Usuń
  19. po lakiery Wibo często sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam od roku tylko Wibo uznaję :)

      Usuń
  20. Tą maskę do włosów Kallos muszę wypróbować :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię lakiery od Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z całej tej gromadki miałam maskę Kallos , faktycznie mogliby robić mniejsze opakowania , ja 1/3 opakowania musiałam wyrzucić bo nie nadawała się już po pewnym czasie do dalszego użytku. Ja uwielbiam jej zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latte jest jakaś mniejsza, ale podobno to nie to samo...

      Usuń
  23. piękne kolory lakierów :) muszę kupić sobie tą maskę z Kallos, dużo dziewczyn ją poleca :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wersji Celebrity Look jest duużo fajnych odcieni, którymi można zrobić świetne ombre. Gdybym tylko miała trochę lepsze umiejętności, to bym szalała.

      Usuń
  24. Dawno nie używałam żeli z Avonu ale lubiłam ich zapachy. Maskę Kallos mam keratynową i faktycznie jest tak wydajna, ze prędzej się znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kupić sobie kiedyś tą keratynową, bo czytałam już duuużo pochwał.

      Usuń
  25. znam tylko kallosa z wymienionych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Twoich hitów miałam maskę Kallos, ale niestety u mnie średnio się sprawdza. Po żele Avonu sięgałam kiedyś i bardzo dobrze je wspominam :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde włosy lubią co innego. U mnie na przykład nie sprawdzał się w ogóle słynny żółty Garnier. Uff jakie szczęście, że już go nie ma.

      Usuń
  27. U mnie Kallos jest trochę za słaby, muszę go tuningować. Zastanawiam się czy do mycia odżywką by się nadawał. Muszę przekopać Wizaż :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, chociaż ja nie próbowałam... Dla mnie szampon to szampon, a odżywka to odżywka. Wszelkie kombinacje kończyły się nienajlepiej.

      Usuń
  28. Używałam jedynie żeli Avonu i lakierów Wibo, a na pozostałe rzeczy mam ochotę, w szczególności na maskę Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Bardzo fajna sprawa :)

      Usuń
  29. orzesz dlaczego w moim Rossmannie nie ma szafy z Eveline, brałabym ten eyeliner:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że w niektórych właśnie nie ma. Pozostaje internet albo może być też w osiedlowych drogeriach :)

      Usuń
  30. czaiłam się na ten tint, ale przegapiłam... Z reszty kosmetyków znam żele Senses, które pięknie pachną, ale wysuszały moja skórę i lakiery Wibo, które bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze będą w Biedronie :)

      Usuń
    2. A w sumie to możesz też kupić Bell, są chyba nawet lepsze, tylko trochę droższe. Polecam ten koralowy :)

      Usuń
  31. Fajna lista! Kilka pozycji (jak lakiery Wibo, czy żele z Avonu) znam, ale niektóre są dla mnie zupełną nowością. Najbardziej z przedstawionych przeze Ciebie produktów zaciekawił mnie róż. Znalazłam już tani rozświetlacz i tani bronzer, ale różu mi jeszcze brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Taaaak, żele z Avonu mają przepiękne zapachy :) Co do lakierów z Wibo, podoba mi się ogromna gama kolorów, każdy znajdzie coś dla siebie i nie trzeba płacić 30 zł jak za Essie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze ich nie miałam, ale ze choćby ze względu na cenę muszę się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mlecznej maski używam:) Jest super ale chyba lepsza na zimę ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  35. teskowy produkt - dawno nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  36. Też wolę te róże LAdycode z Bell niż z Bourjois :P uważam, że ich jakość i trwałość jest identyczna. A różnica w cenie ogromna ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiesz może czy lakiery Celebrity Nails są nadal dostępne? Podobno była to edycja limitowana :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Mleczna maska do włosów najlepsza <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Niestety moje włosy nie cierpią Kallos Latte, ledwie zużyłam wielkie opakowanie - gdyby nie wzbogacanie maski, to by chyba poleciała w śmietnik lub do pierwszego O w OMO :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo fajny i przydatny post:) A gdzie można kupić te kapsułki Gal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w aptece powinnaś je dostać, a jeśli nie to sprowadzą :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  41. uzywałam zele z Avonu ale nadal używam maskę do włosów:) i chociaż kupuję ją u fryzjera za 20zł to i tak uważam, że się opłaca, jest bardzo wydajna i ładnie pachnie:) ja polecic mogę kosmetyki essence, które są raczej tanie (a czasem bardzo tanie) i prawie zawsze jestem z nich bardzo zadowolona więc wspominałam już o nich kilka razy na swoim blogu:) Poza tym ta marka wydaje co jakis czas krótkie serie wyjątkowych produktów, jak np niedawno róże do policzków o zapachu ciasteczek (ale nie lubisz tych pachnących jedzeniem;) czy cienie albo kremowe pomadki, lakiery i wiele innych. Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Gdzie kupiłaś Odżywke keratynową w kapsułkach Gal? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=17282110

    tutaj tez dobre i wydajne kosmetyki i nie tylko! :)

    ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń