KOSMETYKI LAT 90

11:48 Pepa 139 Comments

Dzisiejszy wpis adresowany jest głównie do tych z Was, które tak jak ja dorastały w latach  90 i pamiętają klejące, owocowe błyszczyki w kulce, perfumy Być Może, kolorowe dezodoranty, puder Contance Carroll, cienie Miss Sporty (koniecznie niebieskie!) i inne kosmetyki, które były wówczas popularne. Zapraszam na małą, sentymentalną podróż w czasie! :)
DEZODORANTY
Dezodorant Spice Girls! Pamiętam jak piszczałam z radości, gdy dostałam go pod choinkę. Pachniał trochę jak waniliowy aromat do ciast i proszek do pieczenia, ale co z tego! Szybko się skończył, bo psikałam nim też najlepsze koleżanki. Zwłaszcza lubiłyśmy go używać, gdy po szkole spotykałyśmy się i ćwiczyłyśmy układy taneczne do piosenek Spice Girls, które później prezentowałyśmy na szkolnych dyskotekach. Ja zawsze byłam Emmą! :)
Perfumowane dezodoranty były bardzo popularne, szczególnie Impulse, Fa, później weszła Rexona, Adidas i Lady Speed Stick. Z męskich to niestety pamiętam Backi, którymi chłopcy na koloniach nas psikali, żeby zrobić na złość. Raz jeszcze przed odjazdem pociągu wpadli do przedziału i wypsikali od razu całe opakowanie :D
Pamiętacie te reklamy? Swoją drogą, doskonale widać na przykładzie Impulse jak zaczęto wtedy wykorzystywać skojarzenia z erotyką i kampanie stawały się coraz to odważniejsze. Od subtelnego romansu, poprzez nagiego mężczyznę, który ma erekcję aż po parę gejów.
1991
1998
koniec lat 90
Hattrick Hattrick ten zapach za mną chodzi nie moogę się uwolnić! Melodia bardzo zapadała w pamięć i swojego czasu dużo osób ją podśpiewywało, czasami nie zdając sobie z tego sprawy :)
PERFUMY
Jeśli już jesteśmy przy zapachach, miałyście perfumy Być Może? Było pięć wersji: Rzym, Nowy Jork, Paryż, Londyn i Tokio. Legenda głosiła, że robiono je ze składników wykorzystywanych przy produkcji zapachów najpopularniejszych, światowych domów mody. Faktycznie były bardzo trwałe, co w przypadku niektórych wersji niekoniecznie było zaletą :P. Standardowy prezent na Dzień Matki!
OWOCOWE BŁYSZCZYKI
Kosmetykiem, który każda z nas musiała mieć był owocowy błyszczyk w kulce. Pamiętam, jak po lekcjach poszłyśmy z przyjaciółką do blaszanej budki z kwiatami, kosmetykami, chemią, rajstopami i ogólnie wszystkim i kupiłyśmy sobie takie ustrojstwa. Kleiło się to niemiłosiernie i odkąd jednej koleżance wylało się w plecaku, zawijałyśmy te błyszczyki dla bezpieczeństwa w woreczek :D
SZAMPONY
Jeśli chodzi o szampony, bardzo popularne były Pantene Pro V, Head and Shoulders, Elseve, Schauma. Z dziecięcych pamiętam szampon Kajtek z balonikiem i Bambino. Później wszedł na rynek Johnson's Baby, który miał nie szczypać w oczy, ale piekł okropnie.
MYDŁA
Luksja, Lux, Fa, Palmolive... Reklamy mydeł w kostkach leciały w telewizji na okrągło i były dość odważne jak na początek lat 90.
KREM NIVEA
Nie mogło go zabraknąć w żadnym domu! Pamiętam taki w dużym, metalowym opakowaniu. Później na fali popularności tworzyw sztucznych, zastąpiono je plastikowym, które łamało się i było bardzo słabej jakości. Na szczęście szybko zrezygnowano z tego pomysłu.
KOSMETYKI KOLOROWE
Z kolorówki pamiętam pudry Constance Carroll, które można kupić w osiedlowych kwiaciarnio-drogerio-pasmanteriach. Moja mama też taki miała. Oprócz tego używała tuszu Max Factor, który strasznie sobie szanowała, a gdy zasechł, rozcieńczała wodą i zużyła go chyba do samego końca! W blaszanych budkach można było kupić także pojedyncze cienie Constance Carroll lub Miss Sporty. Szczególnie pożądane były te w kolorze niebieskim i co niektóre odważyły się tak umalować na szkolną dyskotekę. Były też w tych kioskach jakieś podkłady. Nie wiem jakiej były firmy, ale miały bardzo baaardzo pomarańczowe kolory! Oprócz tego kosmetyki zaczęto dołączać do gazet dla nastolatków. Pamiętam jak kupowałam Naszą Miss tylko po to, żeby mieć brokatowe szminki albo niebieską maskarę.
Pamiętacie te kosmetyki? Jeśli przypomniały Wam się jeszcze inne, napiszcie koniecznie w komentarzu! :)

139 komentarzy:

  1. haha wszystko pamiętam ! ale te dezodoranty Spice Girls ślicznie pachniały !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby je jakimś cudem przywrócili do sprzedaży, to od razu bym biegła do sklepu :D

      Usuń
  2. Eh to były czasy i te błyszczyki owocowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja miałam brzoskwiniowy, a koleżanka truskawkowy żeby się zamieniać :D

      Usuń
  3. Szczególnie pamiętam owocowe błyszczyki bo miałam taki truskawkowy i krem nivea oraz kultowego Hattrica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej piosenki nigdy nie zapomnę z Hattricka :D

      Usuń
  4. Haha chyba najbardziej zapadły mi w pamięć dezodoranty Impulse i Hatrick
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się przypomniały jeszcze dezodoranty Back, bo chłopcy na koloniach nas nimi pryskali żeby zrobić na złość :P

      Usuń
  5. ja znam niestety tylko te błyszczyki w kulce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio w Avonie takie widziałam. Swoją drogą to katalogi Avon i Oriflame pod koniec lat 90 też już były popularne :D

      Usuń
  6. Zrobiło się bardzo sentymentalnie :D
    W tamtych czasach namiętnie używałam wspomniane przez ciebie błyszczyki w kulce i puder Constance Carroll. Pamiętam też pomadki Vipera, miałam taką jedną w kolorze SREBRNYM (tak, tak!) i jarały się nią wszystkie dziewczyny w szkole :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja srebną miałam taką brokatową no name z Naszej Miss i przed szkolną dyskoteką przechodziła z rąk do rąk :P

      Usuń
  7. Cudowne opisy, tak jak bym siebie widziałam ;) :) Bardzo dobrze pamiętam te czasy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha a którą dziewczyną ze Spice Girls byłaś? :D

      Usuń
  8. o tak pamiętam! moje pierwsze 'zetknięcie' z kosmetykami. :) fajne czasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dużo mamie wtedy po kryjomu podbierałam :D

      Usuń
  9. Te dezodoranty pamiętam, a błyszczyki uwielbiałam:) ehh narobiłaś mi wspominek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mój brzoskwiniowy też lubiłam :D

      Usuń
  10. A ja jakoś nie bardzo to pamiętam ;[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciesz się, że jesteś młoda :D

      Usuń
  11. Ojj pamiętam to, aż łza się w oku kręci:) Jak byłam w podstawówce to u mnie jeszcze było "modne" spryskiwanie włosów na dyskotekę kolorowym brokatem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam :D. Albo zaplatanie warkoczyków na noc przed szkolną dyskoteką ;D

      Usuń
  12. Krem nivea to już klasyk:P Tak samo perfumy "Być może"- moja mama ich zawsze używała. Te błyszczyki owocowe choć jak dobrze pamiętam to trochę zajeżdżały chemią :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo i to nie trochę, ale kto kiedyś zwracał na to uwagę :P. Wszyscy mają mam i ja :D

      Usuń
  13. trafiłaś w samo sedno, wszystko z tej listy miałam, a o dezodorantach Spice Girls całkiem zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten zapach za mną chodzi, nie mogę się uwolnić..... - zepsułaś mi mózg na dzień dzisiejszy!!:D Błyszczyki owocowe?? Mój pierwszy był jabłkowy! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi ciągle w głowie gra ta melodia z reklamy Spice Girls. Nanana nanananana :D

      Usuń
  15. Ha ha pamiętam miałam dezodorant Spice Girls :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chętnie taki kupiła jeśli by wrócił :D Chociaż małe szanse, bo teraz to chyba nawet nie wiedzą co to było Spice Girls :P

      Usuń
  16. Trochę wspomnień mi przywróciłaś :), wiekszość z tych rzeczy pamiętam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też sobie powspominałam jak szukałam zdjęć i filmików. Nawet była reklama płynu Cocolino z tym białym misiem :D

      Usuń
  17. Ojj niestety nic nie pamiętam, za mała byłam ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko się cieszyć, że taka młodziutka jesteś :D. U mnie już pierwsze zmarchy :P

      Usuń
  18. Fajne to były czasy. :) Pamiętam jak dawali jeszcze do niedawna te kremy Nivea w hucie dla pracowników, badziewne kremy które chyba leżały obok prawdziwego Nivea. W ogóle się nie rozsmarowywały. Albo te kleiste błyszczyki. :D Dezodoranty lubiły też moje panny, Johnson piekł strasznie, do tego mnie uczulił. Mydełka Fa i Palmolive uwielbiałam z pewexu, Być może pamiętam rzecz jasna, prawdziwa legenda. :) Nie pamiętam którą wersję miałam, kupowałam też mamie. :) Fajny post, obudziłaś we mnie wspomnienia. )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Jonhson's też uczulił i łupieżu po nim dostałam :P

      Usuń
  19. hehe, świetny post, przypomniały mi się dawne czasy ;) Ja jeszcze pamiętam lakiery do włosów i szampony gloria :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była ta reklama Taft na każdą pogodę, gdy kobitka wychodzi z samolotu :D

      Usuń
  20. Cudowny wpis! Kochałam te błyszczyki w kulce, chociaż żadnego chyba nigdy nie zużyłam do końca... nie zliczę sytuacji ile razy ta kulka wypadła mi na ziemię :D oczywiście standardem bylo, że kleiły się niemiłosiernie, więc nosiłam je owinięte chusteczką. A puder Constance Carol to ukochany puder mojej mamy, używała go latami. Z naszej Miss najbardziej zapamiętałam naklejki na paznokcie, które tak strasznie oszczędzałam, że w zasadzie chyba zużyłam tylko kilka sztuk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa no my chusteczką też owijałyśmy :D. I do piórnika :D

      Usuń
  21. Fajnie, że to napisałaś :) Przypomniały mi się stare czasy, a zwłaszcza błyszczyk w kulce! To był HIT! :D

    Pamiętam, że moja mama miała jakieś lakiery do paznokci niewiadomego pochodzenia, które trzymały się na paznokciach przez 2 tygodnie bez odprysków! Teraz to nierealne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie przeszłyby teraz testów. Pamiętam jak mi TŻ dolał klaru do lakieru do paznokci zaschniętego, też się tak długo trzymał później :D

      Usuń
  22. Przywołałaś wspomnienia! Deo spice girls to był szpan ;) Mój tata zawsze kupował mi perfumiki Być może ;) a z Constance carroll kupiłam w tajemnicy pierwszy puder ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo pamiętam co się działo jak przyniosłam po Świętach do szkoły :D. Szał i cała klasa tym pachniała :P

      Usuń
  23. 'być może' moi ulubiency z dziecinstwa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę sobie przypomnieć jaki zapach miałam, ale chyba Nowy Jork :D

      Usuń
  24. o maaaatko :) Dezodorantów Impuls nienawidziłam, moja mama używała ich namiętnie :) Za to uwielbiałam te błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama używała perfum Laura Biagotti Roma i Cerutti 1881 :). Musiałabym kiedyś powąchać w perfumerii.

      Usuń
  25. oj, pamiętam, pamiętam :) Zwłaszcza szał na gazety z dodatkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś w Naszej Miss były obrączki przyjaźni i uczuciomierz z polem, na które się przykładało palec. W zależności od tego jaki wyszedł kolor to znaczyło "kocha, lubi itd." :D Wszyscy w klasie się tym mierzyli :D

      Usuń
  26. z przyjemnością obejrzałam reklamy :D pamiętam te błyszczyki w kulce i kupowanie gazet dla kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dla dodatków jeszcze komiksy Kaczora Donalda kupowałam, ale to jak byłam młodsza. Miałam klejącą łapę i pierdzącą poduszkę :D

      Usuń
  27. Miałam dezodorant Spice Girls, oj nie jeden:)) Impuls te dezodoranty chyba jeszcze są...chyba... pudry Constance Carroll miałam. Błyszczki te z kulką to były buble...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawno ich nie widziałam :). Z ciekawości rozejrzę się po osiedlowej drogerii :D

      Usuń
  28. Jeju! Powrót do przeszłości! Doskonale pamiętam te pudry i cienie i do dziś pamietam, że miałam taki jeden cudowyny cień tej firmy, oczywiście spadł mi na podłogę i pękł a ja nie mogłam już go nigdzie znaleźć! Co prawda nie był to niebieski ;) a jakiś beżowy, ładnie się mieniący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy dalej są te cienie :D

      Usuń
  29. fajnie czasami powspominać stare czasy i przypomnieć sobie jak kiedyś było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, od razu jakoś tak weselej się robi, że miało się takie fajne dzieciństwo i młodość :D

      Usuń
  30. dezodorantów Spice Girls nie pamiętam, ale tez zawsze byłam Emmą;d
    uwielbiałam te błyszczyki z kulką, mój ulubiony to porzeczkowy czy też winogronowy, nie pamiętam, ale ten fioletowy;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pamiętam większość z tych rzeczy, najbardziej utkwiły mi w pamięci błyszczyki i perfumy Być może :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyki :D. Chciałabym kiedyś powąchać te perfumy i sobie przypomnieć jak pachniały :D. Ja miałam chyba wersję Nowy Jork :)

      Usuń
  32. U mnie zawsze były kremy Nivea :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też Penathen się używało :)

      Usuń
  33. Pamietam te lejące się błyszczyki o dziwnym zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Wspomnienia ach wspomnienia... Pamiętam doskonale pudry Constans C i dezodoratn Impulse. Świetny post kiedy to było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dawno dawno, pewnie nasze dzieciaki kiedyś nie uwierzą że żyło się bez Internetu :D

      Usuń
  35. "Być może" można kupić do teraz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przy okazji powąchać te perfumy :D

      Usuń
  36. Pamięta się, oj pamięta :D Szczególnie te dezodoranty :D Miło tak sobie przypomnieć co było kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pamiętam tylko błyszczyki i pudry :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że każdy miał te błyszczyki :D

      Usuń
  38. O matko :D pamiętam te Impulse :D Podbierałam je mamie, ale za nic w świecie nie przypomnę sobie jaki miały zapach :D no i błyszczyki w kulce to chyba każda szansująca się dziewczynka posiadała :D za to te pierwsze dezodoranty jakos przegapilam :) chyba nie byly bardzo popularne na wsi :) ja bym do listy dorzuciła szampon Familijny, który do dziś mozna kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam familijnego z tesco za 2 zł litr. Do oczyszczania jest najlepszy :)

      Usuń
  39. Ojej!! Pamiętam !! :D Też miałam ten dezodorant Spice Girls :D i w zabawach z koleżankami też zawsze byłam Emmą! :D
    I reklama Hatrrick do dziś pamiętam i nawet pamiętam tekst piosenki :D hehehe Jak włączyłam filmik to zaczęłam śpiewać heheheh :D
    Te błyszczyki i pudry Constance Carroll też pamiętam :D To były czasy!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo haha :D. Ja sobie nawet robiłam kucyki takie jak ona nosiła :D

      Usuń
    2. hahaha ja też!! I jeszcze przebierałyśmy się podobnie jak one :D Pod moim blokiem jest takie duże przedszkole z takim dużym tarasem i tam na tym tarasie organizowałyśmy niby koncerty jako Spice Girls :D

      Usuń
    3. Ooo to miałyście fajną scenę :D. My też "koncertowałyśmy" tzn. muzyka leciała z magnetofonu a my udawałyśmy, że śpiewamy i miałyśmy piórniki takie okrągłe zamiast mikrofonów :D

      Usuń
    4. hahaha!! To my śpiewałyśmy do dezodorantów :D

      Usuń
  40. Pamiętam te błyszczyki (jak teraz o nich pomyślę, to były okropne, takie lejące i lepiące) i puder Carroll :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No były były, ale kto wtedy na to zwracał uwagę :D

      Usuń
  41. Pamiętam ten szał na Spice Girls :D Chciałam mieć wszystko co z nimi związane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Miałam płytę i nosiłam na nasze próby :D. I wiązałam sobie kucyki jak Emma :D

      Usuń
  42. Pamiętam Spice Girls, Impulse i Constance Carroll - to były czasy :) bardzo lubiłam te kosmetyki :) Constance Carroll to mój pierwszy puder, oczywiście nie trafiony z kolorem ale jaka byłam z niego dumna uhuhuhu ;).

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudny post :D Co prawda... jestem jeszcze młoda i nie moja epoka,ale te kulko-błyszczyki używałam i dalej je widuję w sklepach,ja często miałam chyba cytrynowy :)) Może nie był cytrynowy ale był żółty i pachniałą cytrusowo ;D Fajnie bylo pooglądać reklamy z dawnych czasów... Hahaha. Te facet co był modelem do malowania a potem... Hahhaaha XD Nie mogę :D Dzięki za tę podróż w czasie. :)
    moje-poczytajki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, ja też jestem jeszcze młoda! :D Dobra, każdy tak gada, nawet czterdziestki. No a pan model podobny do Brada Pitta w tych czasach :)

      Usuń
  44. impuls ten zapach byl piekny ale nie pamietam w ktorej puszce:) a constance caroll ponoc nadal prosperuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo faktycznie :D http://www.constancecarroll.co.uk/

      Usuń
    2. Z tego co widzę to oni teraz już tylko z tego pudru żyją. On jest nieśmiertelny. Aaaaa! :D

      Usuń
  45. Błyszczyki to był mój osobisty hit, haha! O rany, ale miło powspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mimo że byłam malutka to pamiętam takie smaczki z łazienki, które stosowała moja mama :D.

    OdpowiedzUsuń
  47. Vidal Sassoon jeszcze takie szampony były. Cała rodzina miała po nich łupież :) Impulsy i Rexony to były moje ulubione pachnidła w tym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych akurat nie pamiętam :D. Może to i lepiej :D. Z Rexony pamiętam reklamę z kobietą, która biegła i wcześniej przez szablon ją popsikali dezodorantem i w tym miejscu się nie spociła :P

      Usuń
  48. Błyszczyki to był dopiero hit! ajć to były czasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, aż się łezka w oku kręci ;)

      Usuń
  49. Pamiętam wszystko :) Fajne to były czasy... Przypomniał mi się jeszcze Szampon Familijny w ogromnej butli jak płyn do mycia naczyń :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam, że używałam Elseve, bo po innych miałam łupież. Chyba od małego miałam uczulenie na Cocamidopropyl Betaine, tylko nie wiedziałam o tym :)

      Usuń
  50. Ja pamiętam tusz , który był w kostce i miał w komplecie płaską szczotkę i pędzel do kresek. Perfumy Rêvé. Pomadkę ochronną Uroda Melisa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tego tuszu to nie widziałam nigdy :D

      Usuń
  51. Oj pamiętam, pamiętam :) Gdzieś mam jeszcze zdjęcie, jak śpiewam, a jako mikrofon - dezodorant impulse :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Tak te błyszczyki pamiętam ;D Kleiły się do wszystkiego i były nieszczelne ;) Ale każda go miała i pamiętam, że strasznie wysuszały usta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo najgorsze było to wylewanie się :D

      Usuń
  53. Znam tylko Nivea i muszę przyznać , że w latach 1911 - 1916 miały wspaniałe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też baaardzo się podobają :). To wzornictwo znowu do nas wróciło :). Ostatnio kolega pokazywał mi taki stary, drewniany dom na wsi, który zostawiła mu w spadku ciocia i tam w szafce była taka przedwojenna Nivea, opakowanie chyba z 35 roku. Powiedziałam koledze, żeby tego przypadkiem nie wyrzucał tylko trzymał, bo już takich nie produkują. Szkoda, że nie miałam aparatu przy sobie, ale może uda mi się jeszcze kiedyś tam pójść :)

      Usuń
  54. O matko! Zapomniałam już o tych błyszczykach! Kiedy to było... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w Avonie dalej podobne sprzedają :D

      Usuń
  55. Ja miałam oczywiście błyszczyk winogronowy, lepki, czasem trochę się wylewał.
    Pamiętam też reklamę Exclametion! to był szał, muszę je sobie w końcu sprawić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnieć krzykiem z wykrzyknikiem :D

      Usuń
  56. Błyszczyków w kulce miałam pełno, non stop się smarowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Nivea to krem ponadczasowy :) a błyszczyki w kulce to wspomnienie moich nastoletnich lat :D świetne takie wspomnienia :))

    OdpowiedzUsuń
  58. Pamiętam te błyszczyki i puder, o tak, ale widzę, że mam braki, jednak. :)

    Zapraszam w wolnej chwili.
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. o jaaa pamietam pamietam wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja pamiętam tylko Niveę a jestem z 1993 :P.

    OdpowiedzUsuń
  61. Dezodorantu Spice Girls nie pamiętam, ale miałam ich płytę i codziennie jej słuchałam!
    Za to cała reszta produktów jest mi jak najbardziej znana! Z Constance Carrol miałam kiedyś paletę błyszczyków, której zapragnęłam jak zauważyłam ją w jakimś Bravo Girl, kupiłam, cieszyłam się z niej jak głupia a i tak użyłam jej może ze 2 razy XD

    OdpowiedzUsuń
  62. miałam taki owocowy błyszczyk:D

    OdpowiedzUsuń
  63. Moja siostra zawsze miała te dezodoranty Spice Girls :D a krem nivea na początku miał strasznie fajne pudełeczko :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Wow, świetny post. Jestem pod wrażeniem!
    Zapraszam do mnie :
    Pomocy! Mam za duże kieszonkowe... http://sterka.blogspot.com/2014/09/mam-za-duze-kieszonkowe.html

    OdpowiedzUsuń
  65. To były czasy :D Chyba najbardziej w pamięć zapadły mi kosmetyki Constance Carroll :)

    OdpowiedzUsuń
  66. a ja byłam Victorią ;)
    świetny wpis! taka podróż sentymentalna :) miałam błyszczyk, Być może Rzym i puder CC najjaśniejszy - był super!

    OdpowiedzUsuń
  67. Większość pamiętam, największym sentymentem darzę chyba te błyszczyki:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ha ha:) ja pamiętam tylko to jak nucilam "Hattrick Hattrick..." ;D

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja mam w zasadzie całkiem inne wspomnienia kosmetyczne z lat 90 :-D Dezodorant Impulse Spice Girls coś mi się mani w głowie te opakowanie, ale nie pamiętam te marki z tamtych czasów. Za to w Anglii ich dezodoranty są cały czas popularne i łatwo dostępne ;-) My oczywiście też dawałyśmy show, jako Spice Girls. Ja byłam Geri :-)

    Za to co pamiętam, z tego co Ty - błyszczyki owocowe z kulką. Z perfum zdecydowanie Coty Exclamation, z kolorówki (czyt. podkradane mamie) Hean, Bell. Chyba już wtedy się pojawiały powoli kosmetyki Miss Sporty u nas i Manhattan. Nie wiem, czy to nie było trochę później, ale na myśl przychodzą mi też kosmetyki Under 20 z Lirene. Ciężko sobie tak coś przypomnieć, to było tak dawno!

    OdpowiedzUsuń
  70. Jestem za młoda i nie pamiętam tego, bo jedynym kosmetykiem, który wtedy stosowałam było mydło w kostce i pasta do zębów oraz szampon. :D No ale pamiętam jak w SP z koleżankami kupowałyśmy te błyszczyki w kulce. Świetnie smakowały. :x

    OdpowiedzUsuń
  71. Pamiętam ten dezodorant z Impulse Spice Girls :D I oczywiście błyszczyki z kulką. Był jeszcze szampon Shamtu :) Lubiłam go bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  72. Pamiętam perfumy "Być może..." uwielbiałam je i te klejące błyszczyki :) Piękne to były czasy!

    OdpowiedzUsuń
  73. Pewnie, że pamiętam :) Miałam taki błyszczyk, a jak :)
    Pamiętam jeszcze mydła Camay i serię Fa o zapachu kiwi :)

    OdpowiedzUsuń