Okiem Pepy: Świąteczny Wiedeń

19:34 Pepa 26 Comments

Od połowy listopada najpiękniejsze place Wiednia zaczęły zamieniać się w jarmarki przedświąteczne, a w mieście stopniowo przybywało gwiazdkowych dekoracji. W powietrzu unosił się zapach ponczu i świątecznych wypieków, a atmosfery dopełniał widok kolorowych światełek, drewnianych chatek i bajkowych karuzeli. Muszę przyznać, że pokochałam smak karmelizowanych migdałów podawanych na ciepło i jestem oczarowana świątecznym Wiedniem! Zdjęcia nie oddają do końca tego, jak tu jest pięknie. Nie usłyszycie kolęd, nie poczujecie zapachu goździków i nie spróbujecie grzanego wina, ale mam nadzieję, że uda mi się przekazać Wam chociaż trochę świątecznej atmosfery jaka tu panuje. Zapraszam do oglądania! :)

Rathausplatz
Najsłynniejszym i najchętniej odwiedzanym jarmarkiem świątecznym jest Wiener Adventzauber (Wiedeński Czar Adwentowy) na placu przed Ratuszem. Jest tu ponad 150 stoisk, w których można kupić dosłownie wszystko: od grzanego wina, bombek i świeczek aż po biżuterię i watę cukrową. Drzewa w parku ratuszowym są przystrojone kolorowymi, mieniącymi się lampionami, jest wieniec adwentowy, szopka, karuzela, a nawet domek z pluszowymi zwierzątkami, które kiwają łebkami gdy miś opowiada bajki dla najmłodszych. Muszę przyznać, że byłam i nadal jestem pod ogromnym wrażeniem tego miejsca, ale zdecydowanie wolę chodzić tam w tygodniu. W weekend przyjeżdżają wielkie, piętrowe autokary, które wypluwają tłumy turystów i ciężko się wtedy przemieszczać.


Karlsplaz
Równie piękny jest bożonarodzeniowy jarmark rzemiosła artystycznego na Karlsplatzu. Tu również można napić się ponczu i spróbować lokalnych specjałów. Wielka fontanna przed kościołem na czas Adwentu została zasypana sianem i zamieniona w żywą szopkę, w której są kozy, owce a nawet małe świnki! Jarmark jest równie popularny jak ten na Ratuszu, ale na szczęście nie podjeżdżają tu piętrusy i jest to świetne miejsce spotkań ze znajomymi. Oprócz tego na straganach zamiast chińskich pamiątek możemy kupić prezenty w postaci dzieł miejscowych artystów i przejechać się bardzo oryginalną karuzelą.

Maria Theriesen Platz - Museums Quartier - Spittelberg
Wioska Bożonarodzeniowa na Maria Theresien Platz również oferuje tradycyjne wyroby rękodzielnicze i oryginalne prezenty. Będąc tam warto udać się w kierunku Museums Quartier, gdzie nawet gdy pogoda nas nie rozpieszcza można schronić się w jednym z pawilonów i napić się grzanego ponczu. Tylko kilka kroków dalej, w wąskich brukowanych uliczkach znajduje się prześliczny, malutki jarmark na Spittelbergu. Uwielbiam klimat tego miejsca! Podobnie jak w MQ jest dużo młodych ludzi, wszędzie porozstawiane są stoliki, przy których stoi się i próbuje lokalnych specjałów w płynie a w razie niepogody można schronić się w jakiejś  przytulnej knajpce czy pubie, których tu nie brakuje.
Jeden z wielu straganów na Maria Theresien Platz
Museums Quartier
Wieczór dość deszczowy, ale od czego ma się parasol?
Zresztą... komu by to przeszkadzało :)
W drodze na Spittelberg odkryliśmy taką małą, klimatyczną knajpkę.
Wąskie, brukowane uliczki na Spittelbergu
Schonbrunn
Kulturalno-bożonarodzeniowy jarmark w Ehrendorfie pod pałacem Schonbrunn wraz z końcem Bożego Narodzenia zamienia się w jarmark noworoczny, a na wiosnę w wielkanocny. Podobnie jak Rathausplatz jest to ulubione miejsce autokarowych wycieczek.
A to Pepiszon czyli ja! :)
Prater
Prateru, jako największej imprezowni Wiednia również nie mogła ominąć świąteczna gorączka. Niestety, większość atrakcji jest teraz nieczynna, ale plac obok słynnego Wiener Reisenrad (Wiedeńskiego Diabelskiego Młynu) również zamienił się w bożonarodzeniowy jarmark, nastawiony głównie na degustację tradycyjnych trunków i przysmaków. Gdy nabierzemy odwagi możemy przejechać się na karuzeli albo wejść do zamku strachów.

Altes AKH
Warta odwiedzenia jest również romantyczna Wioska Święteczna na terenie Starej Kliniki (Altes AKH) pod Uniwersytetem Wiedeńskim, która jest popularnym miejscem spotkań zwłaszcza dla młodych ludzi. Pośrodku wioski znajduje się tor lodowy do austriackiej gry Stockschiessen, która przypomina trochę curling. Dla najmłodszych są karuzele, a dla tych starszych ciekawy lokal, w którym można napić się piwa i wrzucić coś na ruszt :). Rozbrzmiewające w tle amerykańskie świąteczne klasyki jak np. White Christmas czy Santa Claus is Coming to Town dopełniają atmosfery.

Inne miejsca warte zobaczenia
To tylko część wiedeńskich jarmarków bożonarodzeniowych. Warto odwiedzić jeszcze takie miejsca jak Belweder, Freyung, Am Hof i oczywiście Stephansplatz! Do spaceru zachęcają też pięknie udekorowane uliczki w centrum i na Mariahilferstrasse. Najlepiej po prostu iść czasami przed siebie. W ten sposób można odkryć wiele magicznych miejsc, które nie są masowo odwiedzane przez wycieczki i dzięki temu mają swój unikalny klimat.
Sklepy przy Stephansplatz
Krugerstrasse
Krugerstrasse w kierunku Albertiny
Albertina
Mariahilfer Strasse
Zara w okolicach U3 Neubaugasse na Mariahilferstrasse
Boczna uliczka Mariahilferstrasse
Muszę przyznać, że jestem totalnie zauroczona świątecznym Wiedniem i nawet nie przeszkadzało mi, że dekoracje i jarmarki zaczęły się pojawiać już w połowie listopada. Te wszystkie światełka wnoszą wiele radości i sprawiają, że ponure dni stają się ładniejsze, a deszczowe wieczory mają swój niepowtarzalny urok. Jeśli zależy Wam na atrakcjach dla dzieci, najbardziej polecam jarmark na Rathausplatz i żywą szopkę na Karlsplatzu. Jeśli szukacie rozrywki i miejsc pełnych młodych ludzi, to warto wybrać się na Spittelberg (polecam sklepik, w którym sprzedają meksykański poncz z tequilą lub rumem do wyboru - pycha!), Museums Quartier, Altes AKH a na sam koniec przejechać się karuzelą na Praterze.

Zobacz też:

26 komentarzy:

  1. wygląda to jeszcze bardziej fantastycznie niż na Twoim Instagramie. i jeszcze bardziej zatęskniłam za Wiedniem, muszę w końcu znowu się tam wybrać, szczególnie że moja druga połówka nigdy tam właściwie nie była i chętnie bym mu pokazała kilka ładnych miejsc.:)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie jest. Tylko śniegu brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w Wiedniu, ale ten świąteczny klimat to milion razy lepsze widoki niż normalnie. Pałac Sisi cudowny. Uwielbiam jarmarki, stragany, i te wszystkie bibeloty, zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektóre miejsca znam jedynie z podręczników do niemieckiego :P Widzę, że cudowny jest tam klimat:) Przydałby mi się wypad na takie jarmarki, bo ja w ogóle w tym roku nie czuję świąt, mimo iż są już za parę dni...:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie tam masz, aż dech zapiera przy oglądaniu tych wszystkich zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ pięknie :) Oj jest klimat!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale tam pięknie... aż bije po oczach od tych wszystkich cudownych ozdóbek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak pięknie tam jest! Szkoda, że u nas nie ma takich rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie, klimatycznie tylko śniegu brak ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! uwielbiam odwiedzać Wiedeń ale latem :) nie sądziłam, że zimą jest też taki piękny! :) ech te jarmarki <3

    http://kat-von-rose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne miejsce, bardzo Ci zazdroszczę że możesz to wszystko na co dzień oglądać. :) Wspaniałych Świąt Ci życzę. :**

    OdpowiedzUsuń
  12. Te miejsca są cudowne, magiczne !

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowity klimat! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. chciałabym to wszystko widzieć..

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, wszystko jest takie piękne i magiczne, czuć atmosferę świąt .

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że nie można się nudzić we Wiedniu! Robią wrażenie te wszystkie magiczne miejsca i rzeczywiście z pewnością jest weselej na około i przyjemniej, jak tyle pięknych światełek, a co kawałek jakieś ciekawe knajpki czy tajemnicze uliczki. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję wybrać się do Wiednia zimą. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeeej przepiękne zdjęcia, wręcz magiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne świąteczne zdjęcia ;)
    http://aniesx3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. czuć ten klimat zbliżających się świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeny jak pięknie! bajkowe widoki :) szkoda, że u Nas tak nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeju, magiczne i piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń