Domowe i sprawdzone sposoby na KOMARY

20:17 Pepa 13 Comments

Długo wyczekiwane lato nareszcie zagościło u nas na dobre. Podczas gdy upalne popołudnia większość najchętniej spędziłaby w cieniu popijając orzeźwiające, zimne napoje (zobacz: Woda z miętą dla ochłody!) , to ciepłe letnie wieczory zachęcają do spędzenia czasu w ogródku, wyjścia z domu na spacer albo posiedzenia trochę na kocyku w parku czy na plaży. W takich sytuacjach nie ma nic gorszego od krążących nad głową i gryzących komarów. W dzisiejszym Kąciku porad Pepy zdradzę Wam kilka sprawdzonych i domowych sposobów jak sobie z nimi radzić!
Osobiście nie jestem zwolenniczką chemicznych preparatów odstraszających owady. Unikam wszelkich psikadeł i środków włączanych do kontaktu. Wierzę, że nie są one obojętne dla zdrowia. Przekonałam się o tym kilkukrotnie gdy po rozpyleniu środka owadobójczego dostałam czegoś w rodzaju wstrząsu anafilaktycznego: osłabnięcie, drgawki, kołatanie serca i trudności w oddychaniu. Rodzina żartowała sobie ze mnie, że jestem człowiekiem-muchą, ale mi nie było szczególnie do śmiechu. To, że tylko u mnie wystąpiła nadwrażliwość nie znaczy, że środki te nie szkodzą także innym dlatego wierzę w naturalne metody a od chemicznych straszaków uciekam bardziej niż od samych komarów.

Co przyciąga komary?
- zwiększone stężenie dwutlenku węgla w wydychanym powietrzu
- ciepło ludzkiego ciała
- kwas mlekowy i inne składniki potu
- wilgoć
- kwiatowe i owocowe zapachy perfum i kosmetyków
- ciemne kolory ubrań
 
Jak się przed nimi bronić?
Przed wieczornym spacerem warto wziąć prysznic oraz zrezygnować z perfum i kosmetyków o kwiatowym lub owocowym zapachu. Zdecydowanie lepiej będzie jeśli postawimy na naturalny aromat wanilii, który gryzące owady omijają z daleka lub mieszanki bazujące na olejkach eterycznych. Pamiętajmy też o odpowiednim ubiorze: długie spodnie, długi rękaw i jasne kolory!

W walce z komarami warto wspomóc się roślinami, które rozsiewają nieprzyjemną dla nich woń. Dobrym straszakami są pelargonie, bazylia, kocimiętka oraz roślina zwana potocznie komarzycą (Plectranthus coleoides). Zniechęcą je także lawenda, tymianek, mięta i rozmaryn. Można sięgnąć także po naturalne olejki eteryczne: eukaliptusowy, trawy cytrynowej, goździkowy, patchouli, rozmarynowy, geraniowy, cedrowy, miętowy, lawendowy, tymiankowy, kopru włoskiego, bazyliowy, cytrynowy, pomarańczowy oraz cynamonowy. 
Dodatkowo możemy zawiesić w mieszkaniu zielone listki pomidorów albo postawić talerzyk z pokrojonymi plasterkami cebuli. Skuteczna jest także goździkowa nalewka, którą możemy posmarować nie tylko ciało, lecz także skropić nią oparcia krzeseł, blaty stołów, framugi okien i drzwi. Jej przygotowanie jest bardzo proste: łyżkę stołową goździków zalewamy szklanką wódki lub spirytusu i pozostawiamy na 7 dni w nasłonecznionym miejscu, żeby nabrała mocy. Jej przyjemny dla ludzi zapach będzie barierą nie do przebycia dla komarów. Te wyjątkowo dokuczliwe owady odstraszy także spożywanie dużych ilości czosnku (nie tylko owady, ale cóż... nie ma to jak grzanki z masłem czosnkowym prosto z grilla, mniam!) i witaminy B6, ponieważ komarom nie podoba się zapach potu, który wydzielamy w trakcie jej przyjmowania.

Jak złagodzić skutki ukąszenia?
Pamiątką po ugryzieniu komarów są swędzące bąble. Gdy owad wkłuwa się w skórę, wstrzykuje równocześnie kropelkę śliny, która ma zapobiec krzepnięciu krwi i tym samym ułatwić mu pożywienie się. Część białek w niej zawartych zostało zidentyfikowanych jako alergeny. To właśnie one powodują uwolnienie u nas histaminy i reakcję skutkującą pojawieniem się obrzęku, zaczerwienienia i uporczywego swędzenia.
Pogryzione przez owady miejsca najlepiej posmarować octem, spirytusem salicylowym, olejkiem eukaliptusowym lub sokiem z cytryny. Można też zastosować okłady z plasterków cebuli lub surowego ziemniaka. Ulgę przyniesie znieczulający proszek z goździków. W tym celu należy 2-3 goździki zetrzeć na tarce lub zmielić, a następnie natrzeć swędzące miejsce. Sposób ten znany jest nie tylko naszym babkom, ale także od dawien dawna praktykuje się go... na Madagaskarze! Przed wyjściem na łowy do dżungli tubylcy rozgniatają goździki i nacierają nimi całe ciało, co zapewnia im ochronę przez dokuczliwymi moskitami.

Co w przypadku alergii?
Jeżeli należycie do grona nieszczęśliwców szczególnie wrażliwych na ukąszenia komarów: bąble są rozległe i puchną do dużych rozmiarów, a w dodatku długo się goją, możecie wypróbować mój sprawdzony sposób, o którym wspominałam we wpisie Kącik Porad Pepy: co zrobić gdy ugryzie bąk bydlęcy?
Po dotkliwym pogryzieniu przez komary najlepiej jak najszybciej zażyć tabletkę na alergię. Ja stosuję Telfexo. Dodatkowo dobrze jest wypić wapno, które działa pomocniczo przy alergiach i świądach. Najlepsze (lecz niekoniecznie w smaku) będzie to zawierające dodatkowo kwercetynę. Dodatkową ulgę przyniesie posmarowanie miejsca ukąszenia maścią przeciwhistaminową (np. Fenistil Gel), która działa przeciwświądowo, miejscowo przeciwuczuleniowo, zmniejsza obrzęk, chłodzi i wykazuje miejscowe właściwości znieczulające.

A jakie są Wasze sprawdzone sposoby na komary?

Zobacz także:

13 komentarzy:

  1. O tylu zapachach odstraszajacych te małe gryzace potwory nie słyszałam i o jasnych kolorach ubrań :D za to jak siedzę gdzieś na działce to jest odpalam takie specjalne spiralki i o dziwo pomagają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. UUU to teraz wiem, czemu tak do mnie lgnęły, ja bez perfum ani rusz, więc latem muszę chyba przystopować z nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bazylia sprawdzona, działa! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam pojęcia, że takie zapachy też je przyciągają :) Będę pamiętała o spirytusie salicylowym na ukąszenia - to akurat coś, co łatwo można mieć przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zadziwiające ale u mnie w tym roku nie ma komarów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety mam alergię i bąble potrafią się goić nawet miesiąc bądź dwa :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nienawidzę komarów! Ja od dawna stosuję olejki waniliowe i póki co działają :D
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja łączę wanilię z lawendą i mam spokój ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. czytając ten post stwierdziłam, że komary przyciąga nawet czytanie o komarach xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam ostatnio bardzo fajny filmik na netku właśnie o środkach odstraszajacych komary z testami na żywo. Na filmiku roślinki nie dały żadnego efektu za to olejek waniliowy i spiralka do spalania spisały się na medal. Ja w domu używam wkładów do prądu, a na wychodne wole niezawodnego offa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczęśliwie w tym roku komarów za bardzo nie widać - przynajmniej nie w stolicy :) Mam za to problem z małymi, gryzącymi muszkami, które uparcie wlatują mi do mieszkania...

    OdpowiedzUsuń
  12. Na szczęście nie widać w tym roku komarów, zawsze po ugryzieniach zażywam wapno najlepiej mi pomaga.. 2 lata temu mnie pochlały to chyba jakieś mutanty były bo miałam bąble na całe nogi ;/

    OdpowiedzUsuń