Ciekawostki z Austrii

20:14 Pepa 17 Comments

Pamiętacie wpis o wiedeńskich ciekawostkach i absurdach? Wspominałam wtedy o Dunaju w ogóle nieprzypominającym już rzeki, która była niegdyś inspiracją dla Johanna Straussa do stworzenia słynnego walca Nad pięknym modrym Dunajem. Pisałam także o plażach nudystów, krystalicznie czystej wodzie w kranach i niezwykłej spalarni śmieci. Tym razem mam dla Was kilka ciekawostek z Austrii. Jeśli chcecie się dowiedzieć gdzie znajduje się najdłuższy budynek mieszkalny na świecie, skąd Austria czerpie energię elektryczną i co przedstawia zdjęcie poniżej, usiądźcie wygodnie i poczytajcie.
1.  Nazwę Austrii (niem. Österreich) można przetłumaczyć jako "wschodnia kraina".
2. Austria jest cztery razy mniejsza od Polski.
3. 1/5 mieszkańców kraju mieszka w Wiedniu.
4. Ponad 70% energii elektrycznej pozyskiwane jest ze źródeł odnawialnych, głównie z elektrowni wodnych wybudowanych na rzekach. Na wschodzie kraju korzysta się również z elektrowni wiatrowych.
4. Tyrol i Górna Austria, dwa spośród dziewięciu austriackich landów, mają taką samą flagę jak Polska.
5. W Austrii zamiast Guten Morgen na powitanie mówi się Grüß Gott. Można to przetłumaczyć jako Szczęść Boże lub Pochwalony! 
6. Austriacka wersja niemieckiego różni się od tego, którego uczą w szkołach. Pierwsze różnice można zauważyć już w sklepie. Bułka to nie Brötchen a Semmel, podobnie jak śląska żymła. Chcąc kupić ziemniaki nie rozglądamy się za Kartoffeln, tylko prosimy o Erdäpfel, w wolnym tłumaczeniu "jabłka ziemi". Rozbieżności między austriackim a standardowym niemieckim literackim zwanym Hochdeutsch jest tak dużo, że to temat nie tyle na osobny wpis co nawet całą serię!
7. W niedziele i święta większość sklepów jest pozamykanych. W tygodniu centra handlowe czynne są przeważnie do 19.
8. W Wiedniu znajduje się najdłuższy budynek mieszkalny na świecie. Karl-Marx-Hof ma ponad kilometr długości i składa się z 1382 mieszkań.
9. Pierwszą kawiarnię w Austrii założył Polak, Jerzy Franciszek Kulczycki. Jeśli jesteście ciekawi jak do tego doszło, przeczytajcie koniecznie o polskim rodowodzie kawy po wiedeńsku.
10. W Tyrolu znajduje się muzeum kryształów Swarovski Kristallwelten. Ukryte pod wodospadem wejście (na zdjęciu) prowadzi do 14 bajkowych pomieszczeń, w których można podziwiać m.in. kryształową piramidę wzniesioną z 590 kawałek lusterek, ścianę wyłożoną 12 tonami kryształków czy największy na świecie kalejdoskop.

Zobacz także:

17 komentarzy:

  1. Bardzo interesujące. Chętnie poszłabym do tego muzeum pod wodospadem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jedzie do niego kryształowy pociąg, w którym są stoliki i okna przyprószone małymi kryształkami i podają szampan w takich specjalnych kieliszkach!

      Usuń
  2. On jaaaa, to muzeum chętnie bym odwiedziła, nawet tylko dlatego, że jest w takim ciekawym miejscu ulokowane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się też marzy odwiedzenie tych rejonów :)

      Usuń
  3. Świetne ciekawostki :]

    http://bywikkis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie ciekawostki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sie dopiero niemieckiego ucze ;p tak wiec i jedno i drugie to dla mei czarna magia ;p
    Ale wstyd xd myslałam, ze Austria Wieksza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero się uczę :). Jak to mówią, na naukę nigdy nie jest za późno :)

      Usuń
  6. Byłam w świecie kryształów Swarovskiego. Pamiętam jak kupowałam bilet i Pani się mnie pyta w jakim języku chcę przewodnik. Mówię, że po ang, bo po polsku pewnie nie mają. A Pani która mnie obsługiwała okazała się Polką :)
    Z ciekawostek, niedaleko jest też miasteczko Treffens, gdzie jest dom do góry nogami stworzony przez Polaków i można tam kupić np. bigos ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki dom jak w Zakopanem? Nie jestem fanką tego typu atrakcji, ale dobrze, że sobie rodacy radzą! My jakoś tak na początku gdy przyjechaliśmy do Wiednia pojechaliśmy sobie pewnego dnia do Ikei na Gewerbepark Stadlau, żeby kupić sobie jakąś lampkę do czytania. Przy okazji mój M. stwierdził, że sobie wyrobi kartę. Wpisuje w ten formularz nazwisko a pani się odzywa po polsku, że witamy w polskiej Ikei w Wiedniu :). Dużo nas tu jest!

      Usuń
    2. W Zakopanym nie byłam. Miałam cudowną okazję mieszkać przez jakiś czas w Tyrolu, więc zwiedzałam okoliczne wioski :)
      A Wiednia strasznie Cie zazdroszczę :) Sama myślałam o przeprowadzce, ale ciężko byłoby mi znaleźć pracę w zawodzie przy moim niemieckim, a jakoś szkoda mi studiów, żeby pracować np. w sklepie ;/

      Usuń
    3. Nie ma czego zazdrościć, ja nie mieszkam tu na stałe i niedługo będę musiała wróć do Polski. To fajne miejsce do zamieszkania ale mam podobne obawy.

      Usuń
  7. Fajne ciekawostki :) Nawet nie wiedziałam, że Austria jest o tyle mniejsza od Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne ciekawostki :)
    Bardzo proszę o poklikanie w linki u mnie w poście,bardzo mi na tym zależy. Jeżeli poklikasz napisz,a ja się odwdzięczę. :)

    http://martynencjatestuje.blogspot.com/2015/08/wishlist-dresslink.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się posty związane z Austrią.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Zawsze coś nowego... Tyrol wpisuje się na moją listę miejsc do odwiedzenia... Oj, coraz dłuższa ta lista przez Ciebie! :D

    OdpowiedzUsuń